Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-01 17:07:59 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna
W trzech odsłonach zakończyło się dzisiejsze spotkanie Turcji z Serbią. Obie drużyny przystąpiły do meczu z niekorzystnym bilansem dwóch poniesionych wcześniej porażek - przy czym zespół Marco Aurelio Motty zdołał w pięciosetowej batalii "urwać" jeden punkt Brazylijkom. Przed podopiecznymi Zorana Terzicia dwa trudne mecze: pojutrze zmierzą się one ze srebrnymi, a dwa dni później - ze złotymi medalistkami z Pekinu. Turczynki również czeka jeszcze starcie z Amerykankami, lecz wcześniej - po drugiej stronie siatki ujrzą reprezentację Korei.
Pojedynek lepiej otworzyły Turczynki, lecz ich przeciwniczki szybko doprowadziły do wyrównania i po udanym ataku Ivany Đerisilo na tablicy widniał wynik 4:4. Do pierwszej przerwy technicznej trwała gra punkt za punkt, 8:7. Po powrocie na parkiet, Serbki zyskały trzy "oczka" przewagi i o czas poprosił Marco Aurelio Motta, 11:8. Jego podopieczne przywróciły remis po punktowym bloku Bursy Cansu i tym razem grę przerwał Zoran Terzić, 12:12. Seria Turczynek trwała jednak nadal - i to one zeszły na drugi techniczny czas przy dwupunktowym prowadzeniu, 14:16. Skuteczne uderzenie Mileny Rašić ponownie wyrównało wynik, 18:18. Stan ten utrzymał się zaledwie przez chwilę - kolejne ataki brązowych medalistek tegorocznej edycji World Grand Prix skłoniły serbskiego szkoleniowca do prośby o drugą przerwę, 19:21. Boiskowa sytuacja nie uległa jednak zmianie i po asie serwisowym Gozde Sonsirmy, Turczynki mogły cieszyć się z pierwszej piłki setowej, 20:24. Swoją szansę wykorzystała Neriman Ozsoy, kończąc premierową odsłonę spotkania udanym zbiciem, 20:25.
Świetne zagrywki przyniosły podopiecznym Marco Aurelio Motty pierwsze punkty w drugiej partii, 1:3. Dwa kolejne ataki Jovany Brakočević pomogły Serbkom odrobić stratę i wyjść na minimalne prowadzenie, 4:3. Ale od tej chwili, doskonale w ofensywie spisywały się ich rywalki, które na pierwszą przerwę techniczną sprowadziło, z trzypunktową przewagą, uderzenie Bursy Cansu, 5:8. Serię Turczynek dwukrotnie (5:10, 5:12) próbował przerwać Zoran Terzić, ale dopiero błąd Gozde Sonsirmy w polu serwisowym dał jego podopiecznym szóste "oczko", 6:13. Na drugą przerwę techniczną drużyna znad Morza Czarnego zeszła po bloku Bahar Toksoy na Milenie Rašić, 6:16. Skuteczne w ataku reprezentantki Turcji pewnie zmierzały po zwycięstwo w drugiej odsłonie meczu. Piłkę setową zapewnił im punktowy blok Bursy Cansu, a gdy w zagrywce pomyliła się Jovana Brakočević, zespół pod wodzą brazylijskiego szkoleniowca przypieczętował swoje pewne zwycięstwo w drugiej partii, 12:25.
Początek trzeciej odsłony to wyrównana walka, z niewielką przewagą Serbek, które po skutecznym zbiciu Stefany Veljković zeszły na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:6. Dwukrotnie w ataku pomyliły się Turczynki i o czas poprosił Marco Aurelio Motta, 10:6. Przerwa przyniosła zamierzony efekt - już po chwili, udana ofensywa Neslihan Darnel i punktowy serwis Bursy Cansu zapoczątkowały serię, którą przerwał przy wyniku 11:10 Zoran Terzić, przywołując do siebie podopieczne. Przez moment trwała walka punkt za punkt - lecz trzy uderzenia z rzędu w wykonaniu Neslihan Darnel zapewniły reprezentacji Turcji minimalne prowadzenie, 13:14. Skuteczność zawodniczek trenera Motty nie malała i na drugiej przerwie technicznej to one notowały o trzy "oczka" więcej od rywalek, 13:16. Serbki, dzięki blokom Stefany Veljković i Sanji Starović odzyskały co prawda jednopunktowe prowadzenie (18:17), ale podobnie, jak w pierwszej partii, straciły zbyt wiele punktów z rzędu - również popełniając błędy własne. Piłkę meczową dała Turczynkom Esra Gumus, a spotkanie zakończyło się nieudanym atakiem Jovany Vesović.
Serbia - Turcja 0:3 (20:25, 12:25, 21:25)
Składy zespołów:
Serbia: Brakočević, Đerisilo, Mihajlović, Ognjenović, Veljković, Rašić, Ćebić (libero) oraz Starović, Vesović, Blagojević, Krsmanović, Živković;
Turcja: Toksoy, Sonsirma, Aydemir, Ozsoy, Erdem Dundar, Darnel, Guresen (libero) oraz Kayalar Kuzubasioglu (libero), Cansu, Uslupehlivan i Gumus.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.