Igrzyska Olimpijskie | 2012-07-31 20:53:14 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Trzeci dzień zmagań w turnieju siatkówki plażowej okazał się być szczęśliwy dla par z Holandii. Pierwsze zwycięstwo na swoim koncie zapisały Madelein Meppelink i Sophie van Gestel, natomiast Richard Schuil i Reinder Nummerdor po raz drugi mogli cieszyć się ze zdobycia kompletu punktów.
W pierwszym spotkaniu holenderskie siatkarski dość gładko uległy parze Antonelli/Rocha z Brazylii. Po dniu przerwy zawodniczki wyraźnie poprawiły swoją grę i wtorkowy pojedynek zakończyły pewnym zwycięstwem nad Australijkami, duetem Bawden/Palmer, 2-0. - To pierwsza wygrana holenderskich siatkarek na Igrzyskach Olimpijskich - przyznała Madelein Meppelink. - Wcześniej udawało się wygrać tylko seta, ale nigdy całego spotkania, a to oznacza, że zapisały się na kartach historii. Zagrałyśmy naprawdę dobrze. Wywierałyśmy presję na rywalkach i to się bardzo opłaciło - dodała.
W dobrych nastrojach dzień kończą także siatkarze z Niderlandów. Doświadczeni Richard Schuil i Reinder Nummerdor świetnie radzą sobie na piasku w Londynie i z kompletem punktów przewodzą w tabeli grupy E. W dzisiejszym spotkaniu Holendrzy bez straty seta uporali się z parą Erdmann/Matysik z Niemiec. - Czujemy się naprawdę świetnie. Niemcy to bardzo trudny przeciwnik, nigdy nie grało nam się łatwo przeciwko nim, wiele potyczek zakończyło się naszą porażką. To fantastyczne, że nie pozwoliliśmy im zdobyć więcej, niż 10 punktów. W siatkówce plażowej to wielka rzecz - powiedział Richard Schuil. - Igrzyska to wymagający turniej, ale dzisiaj udało nam się świetnie poprowadzić grę - podkreślił zawodnik.
Trzecia holenderska para, Marleen van Iersel i Sanne Keizer, swoje spotkanie rozegra o północy czasu polskiego. Rywalkami "Pomarańczowych" będą Amerykanki, April Ross i Jennifer Kessy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.