Igrzyska Olimpijskie | 2012-07-31 17:42:35 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Italii odniosła pierwsze zwycięstwo podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Podopieczni trenera Mauro Berruto w czterech setach pokonali Argentynę, jednak zwycięstwo nie przyszło im z łatwością. Gracze z Ameryki Południowej postawili rywalom twarde warunki i naprawdę nie dużo brakowało, a udałoby im się przedłużyć rywalizację w tym spotkaniu.
Włosi dobrze rozpoczynają spotkanie, po ataku na kontrze Ivana Zaytseva prowadzą 4:0. Pierwszy punkt dla Argentyny zdobywa Sebastian Sole. Pojedynczym blokiem popisuje się Michał Łasko (5:2). Tuż przed przerwą techniczną piekielnie mocną zagrywką rozegranie akcji rywalom utrudnia Facundo Conte (7:5). Kolejną ścianę nie do przejścia dla graczy z Ameryki Południowej ustawiają Alessandro Fei i Dragan Travica, po chwili "oczko" tym elementem dorzuca Zaytsev (12:8). Włosi kontrolują przebieg gry, chociaż nie ustrzegają się kilku błędów. Przy jednej z dłuższych wymian w tym spotkaniu daleko poza linię boczną boiska piłkę wybija Cristian Savani. W kolejnych akcjach zawodnik Maceraty już się nie myli - przy stanie 15:12 skutecznie atakuje z drugiej linii. Ze środka bombę nie do przyjęcia posyła Sole (23:17). Seta kończy Ivan Zaytsev, który wykorzystuje piłkę przechodzącą.
Na starcie drugiej odsłony więcej farta mają Argentyńczycy, którzy zdobywają trzy "oczka" z rzędu. Szczęście uśmiecha się także do siatkarzy z Półwyspu Apenińskiego. Po udanej akcji przy siatce i świetnej grze w obronie przewaga rywali powoli topnieje, ale nie na długo. Punkt bezpośrednio z zagrywki notuje Luciano De Cecco (2:5). Skutecznie nad blokiem atakuje Michał Łasko. Na time-out zespoły schodzą po asie serwisowym Pablo Crera (4:8). Po przekątnej udanie zbija Federico Pereyra (6:11). Dobre rozegranie Dragana Travicy pozwala Włochom zmylić rywali. Wymianę swobodnie kończy Cristian Savani (8:12). Argentyńczycy utrzymują swoją przewagę, ich postawa wygląda znacznie inaczej, niż w poprzednim secie. Trener Mauro Berruto zmuszony jest do małych roszad w składzie - w miejsce Savaniego pojawia się Simone Parodi. Z krótkiej nie myli się Alessandro Fei, a kolejny punkt blokiem dokłada Łasko (15:19). Sprytnym zagraniem popisuje się Facundo Conte (18:22). Okazji na zakończenie partii nie wykorzystuje Rodrigo Quiroga, ale już w kolejnej akcji podopieczni Javiera Webera mogą cieszyć się ze zwycięstwa, kiedy to Parodi myli się na zagrywce (21:25).
Zdenerwowani niekorzystnym obrotem spraw Włosi od mocnego uderzenia zaczynają seta numer trzy, jednak nie udaje im się zbyt długo utrzymać na prowadzeniu. Z trudnej piłki skutecznie zbija Pablo Crer (4:5). Ważny punkt dla Włochów zdobywa Travica, którzy wykorzystuje fenomenalną obronę Gioviego. Kolejne "oczko" dorzuca Simone Parodi, co pozwala Włochom wyjść na prowadzenie (7:5). Dobrą passę rywali stara się przerwać Javier Weber, który prosi o czas. Rozmowa z zawodnikami na niewiele się zdaje, tuż po przerwie błąd podwójnego odbicia popełnia De Cecco (12:8). Asem serwisowym popisuje się Luigi Mastrangelo, który w poprzedniej akcji zanotował także świetną obronę (14:8). Z krótkiej przysłowiowego gwoździa wbija Alessandro Fei (16:10). Piłkę przechodzącą wykorzystuje Mastrangelo (19:11). Po przekątnej atakuje Michał Łasko (23:14). Argentyńczycy bronią się, ale dystans dzielący ich od rywali jest już zbyt duży. Wygraną siatkarzom z Italii daje Pereyra, który posyłka piłkę w sam środek siatki (25:17).
Początek czwartej partii to wyrównany bój. Podczas pierwszej przerwy technicznej, na którą zespoły schodzą po udanym ataku Luigiego Mastrangelo, dwa punkty przewagi mają Włosi. Ze skrzydła blok rywali obija Federico Pereyra, a remis Argentyńczykom daje błąd Michała Łasko (9:9). Przepychankę na siatce wygrywa Dragan Travica, dwunaste "oczko" dokłada bezpośrednio z zagrywki Ivan Zaytsev (12:9). Ścianę nie do przejścia dla Parodiego ustawia Facundo Conte. Włoch szybko rehabilituje się za ostatnia akcję i posyła piłkę w sam róg boiska. Serwisu Alessandro Feia nie przyjmuje żaden z argentyńskich przyjmujących (14:11). Niedokładna wystawa Luciano De Cecco kończy się punktem dla siatkarzy z Półwyspu Apenińskiego. Podopieczni trenera Mauro Berruto pewnie kroczą w kierunku zwycięstwa, z szóstej strefy atakuje Zaytsev (23:17). Waleczni Argentyńczycy nie odpuszczają, co sprawia, że w samej końcówce gra nabiera ogromnych emocji. Ostatecznie spotkanie zbiciem po prostej kończy Michał Łasko (25:23).
Włochy - Argentyna 3:1 (25:17, 21:25, 25:17, 25:23)
Składy drużyn:
Włochy: Mastrangelo, Łasko, Zaytsev, Savani, Travica, Fei, Bari (libero) oraz Parodi, Boninfante, Birarelli, Giovi (libero);
Argentyna: Conte, Quiroga, Sole, Pereyra, Crer, De Cecco, Gonzalez (libero) oraz Castellani, Poglajen, Bruno.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.