Igrzyska Olimpijskie | 2012-07-31 01:44:23 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Wielu emocji dostarczył pojedynek między reprezentacją Wielkiej Brytanii i Algierii. Gospodynie turnieju pokonały rywalki 3:2. Podopieczne trenera Jerzego Strumiłło prowadziły już 2:1, jednak nie potrafiły wykorzystać swojej szansy. W zwycięskim zespole najwięcej punktów na swoim koncie zapisała Lynne Beattie (19), a po drugiej stronie siatki po 15 "oczek" zdobyły Zohra Bensalem i Safia Boukhima.
Spotkanie rozpoczyna się bardzo wyrównanie. Z akcji, na akcję jednak gospodynie zaczęły spisywać się lepiej. Skuteczny atak Michel i zespoły schodzą na pierwszy regulaminowy czas (8:4). Po powrocie na boisko Algieria zaczyna odrabiać straty. Znakomita zagrywka Bensalem sprawia, że mamy remis 8:8. W kolejnych akcjach gra toczy się punkt za punkt (13:13). Zagranie Savanah Leaf daje drugą przerwę techniczna, przy prowadzeniu Wielkiej Brytanii 16:14. Błędy własne gospodyń sprawiły, że ponownie jest remis (17:17). Do stanu 20:20 zespoły toczą wyrównana walkę. Jednak decydującą fazę seta lepiej rozgrywają Algierki, które wygrywają 25:22.
Na początku drugiej partii gra toczy się punkt za punkt. Dopiero przed pierwszą przerwą techniczną Wielkiej Brytanii udaje się odskoczyć rywalkom (8:5). Po powrocie na boisko zdecydowane lepiej prezentują się gospodynie. Dobra gra Carter i Beattie, sprawia, że przewaga podopiecznych trenera Coopera wzrasta (14:9). Algieria jednak zmniejsza straty do trzech oczek (14:11). Jednak nie udało im się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Ich rywalki wygrały pewnie 25:19.
Trzecia odsłona spotkania w pierwszej fazie nie różni się od poprzednich. Na pierwszej przerwie technicznej zaledwie jednym punktem prowadziły Algierki. Po wznowieniu gry Brytyjki odskakują rywalkom (10:8). Podopieczne trenera Strumiłło jednak szybko doprowadziły do remisu (12:12). Masa błędów obu zespołów uniemożliwia im na wypracowanie bezpiecznej przewagi. Dopiero punktowa zagrywka Jennifer Taylor, wyprowadza gospodynie na prowadzenie 23:21. Podopieczne trenera Coopera były już o krok od wygrania tego seta. Niestety błędy własne sprawiły, że to rywalki mogły cieszyć się ze zwycięstwa 25:23.
Czwarta partia lepiej rozpoczyna się dla Brytyjek, które szybko obejmują prowadzenie 6:3. Podopieczne Jerzego Strumiłło nie mogły znaleźć sposobu na rywalki. Dodatkowo popełniały wiele błędów własnych. Sprawiło to, że gospodynie prowadzą już 15:9. Taki wynik pozwolił zawodniczkom trenera Coopera na kontrolowanie gry i wygrana 25:19.
Decydujący set od prowadzenia 3:0 rozpoczynają Brytyjki. O czas prosi trener Strumiłło. Przerwa jednak niewiele zmieniła, bo przewaga gospodyń wzrosła już do pięciu punktów (6:1). Po zmianie stron dwoma asami popisuje się Hennaoui (9:6). Jednak to było wszystko na co mogły pozwolić sobie Algierki. Do końca seta zdołały zdobyć zaledwie dwa punkty. Ich rywalki wygrały bardzo pewnie 15:8, a całe spotkanie 3:2.
Wielka Brytania - Algieria 3:2 (22:25, 25:19, 23:25, 25:19, 15:8)
Składy zespołów:
Wielka Brytania: Leaf, Wicks, Laybourne, Beattie, Carter, Michel, Bertelli (libero) oraz Taylor, Sandell, Bragg, Morgan
Algieria: Hennaoui, Khamtache, Bensalem, Boukhima, Oulmou, Aissou, Mansouri (libero) oraz Abderrahim, Bourihane, Achour
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.