Najnowsze newsy

Siatkówka » Igrzyska Olimpijskie

Igrzyska Olimpijskie | 2012-07-30 23:22:26 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

Fantastyczne zwycięstwo Fijałka i Prudla!

Fot.: FIVB

Po porażce z łotewską parą Mariusz Prudel i Grzegorz Prudel stali przed nie lada wyzwaniem. Aby myśleć o pewnym awansie z grupy Polacy musieli ograć faworyzowanych reprezentantów Stanów Zjednoczonych, Seana Rosenthala i Jacoba Gibba. Sztuka na im się udała. Po fantastycznej grze biało-czerwoni zwyciężyli odpowiednio 21-17 i 21-18 w setach i dopisali do swojego konta niezwykle cenny komplet punktów.

Biało-czerwoni dobrze rozpoczynają wieczorne spotkanie. Po zbiciu Grzegorza Fijałka prowadzą 2-1, a w kolejnej akcji mają szansę na powiększenie przewagi, jednak nie wykorzystuje jej Mariusz Prudel. Parę chwil później nasz zawodnik nie marnuje okazji i kończy atak z piłki sytuacyjnej (4-4). Przez cały czas wynik oscyluje wokół remisu, jednak rozsądna gra polskiej pary sprawia, że to ona ponownie jako pierwsza odskakuje rywalom. Kapitalnym lobem nad blokiem popisuje się Mariusz Prudel (9-7). Sean Rosenthal nie przedziera się przez ręce naszego zawodnika, a w następnej wymianie 'Prudi' trafia na kontrze w sam róg boiska (11-8). Amerykanin po raz drugi trafia na ścianę za siatką (15-11). Doskonała obrona Fijałka pozwala naszym reprezentantom na wyprowadzenie kolejnej akcji, która kończy się szesnastym punktem. Seria graczy ze Stanów Zjednoczonych sprawia, że biało-czerwoni zmuszeni są prosić o chwilę przerwy. Dobrą passę rywali przerywa w końcu Mariusz Prudel (17-14). Szczęśliwie dla nas na zagrywce myli się Sean Rosenthal. Po długiej wymianie, okraszonej pięknymi obronami z obu stron, punkt zdobywa Grzegorz Fijałek. W samej końcówce ponownie robi się nerwowo, ale ostatecznie to Polacy zwyciężają 21-17 po ataku Fijałka.

Początek drugiej odsłony to wyrównana walka, podczas której minimalną przewagę mają Amerykanie. Przy stanie 4-5 skuteczny blok ustawia Mariusz Prudel, jednak już chwilę później psuje zagrywkę. Pomyłkę notuje także Sean Rosenthal, a to skutkuje kolejnym remisem. Gracz ze Stanów Zjednoczonych myli się także w ataku, kiedy to posyła piłkę poza linię boczną boiska (7-7). Ze środka piekielnie mocno zbija Prudel, a kolejny raz w boisko nie trafia Rosenthal (10-9). Prudel dokłada dwa cenne "oczka" - najpierw atakiem z lewego skrzydła, a następnie piątym już blokiem (12-11). Na szósty punkt tym elementem nie trzeba długo czekać, tym razem przez ręce naszego zawodnika nie przedziera się Jacob Gibb (13-12). Doskonała seria Polaków trwa, na siatce świetnie spisuje się Grzegorz Fijałek (16-12). Mariusz Prudel atakuje z drugiej piłki, czym zupełnie zaskakuje rywali (17-13). Biało-czerwoni ani na moment nie tracą koncentracji i pewnie zmierzają po historyczne zwycięstwo na Igrzyskach Olimpijskich, chociaż Amerykanie nie ustępują w walce o przedłużenie rywalizacji. Niezwykle cenny punkt zdobywa Prudel (20-16). Asa serwisowego posyła Rosenthal, jednak na tym kończą się zagrania naszych przeciwników. Ostatnie słowo należy do Mariusza Prudla, którego śmiało można nazwać bohaterem dzisiejszego pojedynku. Polacy zwyciężają 21-18 i stoją przed ogromną szansą awansu do kolejnej rundy z pierwszego miejsca w grupie.


Fijałek/Prudel [POL] - Gibb/Rosenthal [USA] 2-0 (21-17, 21-18)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane