Liga Mistrzyń | 2015-10-30 20:22:06 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: orlenliga.pl
W pierwszym pojedynku tegorocznej Ligi Mistrzyń Impel Wrocław pokonał na wyjeździe Telekom Baku 3:0. W azerskiej ekipie za rozegranie odpowiadała znana polskim kibicom Lucie Muehlsteinova.
Za wami pierwszy pojedynek w Lidze Mistrzyń. Przegrałyście u siebie z ekipą z Wrocławia. Chyba nie takiego startu spodziewałyście się?
Lucie M: - Tak naprawdę to był nasz pierwszy oficjalny mecz. Rozgrywki ligowe w Azerbejdżanie jeszcze nie wystarczyło. Zabrakło nam moim zdaniem zgrania i poczucia atmosfery meczowej. Głównie zabrakło nam jednak woli walki.
Można było odnieść wrażenie, że Impel przez cały czas w pełni kontrolował spotkanie. Czy wasze rywalki zaskoczyły was czymś w tej konfrontacji?
- W pierwszym secie Impel Wrocław zagrał dokładnie tak jak wynikało z naszych wcześniejszych analiz wideo. Rywalki trochę zaskoczyły nas tak dobrym przyjęciem. Trochę liczyliśmy na naszą lepszą zagrywkę. Chciałyśmy utrudnić grę rywalkom, odrzucić je od siatki i przez to zmusić je do rozgrywania piłki z pola. Niestety dla nas Impel bardzo dobrze radził sobie w tym elemencie.
Drużyna Nicola Negro zdecydowanie dominowała w bloku, to pewnie też mocno utrudniło wam grę?
- Przyznam szczerze, że jak zobaczyłam nasze statystyki pomeczowe, a szczególnie skuteczność w przyjęciu to nie ma się czemu dziwić. Impel jest wysokim zespołem i gra z nimi na wysokich nie dokładnych piłkach jest bardzo trudna.
*więcej na: orlenliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.