Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzyń

Liga Mistrzyń | 2014-12-11 13:18:41 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: impelwroclaw.pl

Kwiatkowska i Kąkolewska o meczu z Omiczką

- Wierzyłyśmy, że ten mecz da się wygrać. Gra nam się jednak nie układała nam się tak dobrze jak Eczacibasi Stambuł - mówiła po wtorkowym meczu z Omiczką Anita Kwiatkowska.

Anita Kwiatkowska, atakująca Impel Wrocław:

- Wierzyłyśmy, że ten mecz da się wygrać. Gra nam się jednak nie układała nam się tak dobrze jak Eczacibasi Stambuł. Wtedy też przegraliśmy, ale wyglądało to dobrze. Z Omskiem miałyśmy problem z serwisem, ustawieniem bloku i obrony oraz z kończącym atakiem. Teraz czekają nas ligowe mecze z Ostrowcem i Bydgoszczą. Musimy w nich zdobyć komplet punktów i pokazać, że jesteśmy lepsze.
W drugim secie uciekła nam końcówka. Wiele zawodniczek debiutuje w Lidze Mistrzyń. Tak czy inaczej mogłyśmy wypaść lepiej.
W każdym meczu wychodzimy po to, żeby zwyciężyć i grać jak najlepiej. Nie wiemy, czy uda się jeszcze wyjść z grupy, ale to nie znaczy, że się poddajemy. Chcemy walczyć. Liga Mistrzyń to cenne doświadczenie dla wszystkich.
Po 1,5-miesięcznej przerwie nie czuję się jeszcze do końca dobrze. Potrzebuję jeszcze trochę czasu, by wejść rytm meczowy.



Agnieszka Kąkolewska, środkowa Impel Wrocław:

- Zadecydowały małe detale. Nie kończyłyśmy wielu piłek w ataku i to było chyba decydujące. Rosjanki pokazały się o wiele lepiej na siatce niż my. Końcówka drugiego seta trochę nas podłamała. Powinniśmy wyjść na trzecią partię grając jeszcze bardziej agresywnie, tymczasem kompletnie oddaliśmy inicjatywę. Nie o to nam chodziło.
Z Eczacibasi wiedziałyśmy tylko, że musimy walczyć. Z Omskiem miałyśmy poczucie, że punkty są w zasięgu ręki. Może to trochę siedziało w naszych głowach?

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane