Liga Mistrzyń | 2010-12-15 11:10:31 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: lsk.net.pl
Po zaciętym i emocjonującym meczu czwartej kolejki Ligi Mistrzyń grupy D, Organika Budowlani Łódź zwyciężyła VK Modranską Prostejov 3:2. Była to pierwsza, historyczna wygrana tej drużyny w LM. W opinii obserwatorów duży wkład w pokonanie czeskiej ekipy wniosła Sylwia Wojcieska.
- Jesteśmy bardzo szczęśliwe, że w końcu udało nam się wygrać spotkanie w Lidze Mistrzyń. Z wyniku 0:2 potrafiłyśmy się odbudować i doprowadzić do tie-break’a i w tej wojnie nerwów zwyciężyć - powiedziała Sylwia Wojcieska, jedna z bohaterek spotkania.
Poprzedni mecz z Prostejovem nie ułożył się tak jak oczekiwały zawodniczki. - W tamtym meczu zaprezentowałyśmy się bardzo słabo i dlatego zależało nam na tym aby dzisiaj wypaść jak najlepiej i zrewanżować się za porażkę sprzed tygodnia - powiedziała. Siatkarka łódzkiej drużyny zdobyła we wtorek 22 punkty. To dość zaskakujący wynik jak na środkową.
- Starałam się zagrać jak najlepiej i chyba mi to całkiem dobrze wyszło, skoro tyle punktów zdobyłam, liczy się zwycięstwo całej drużyny. Osobiście jestem zadowolona ze swojej postawy w ataku, natomiast blok jest takim elementem nad którym muszę jeszcze popracować. Trener Popik dokonywał wielu zmian w ciągu tego spotkania. Każda z nas miała szanse dołożyć swoją cegiełkę do tej wygranej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.