Liga Mistrzyń | 2010-11-30 23:20:41 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: bks.bielsko.pl
W dzisiejszym meczu Ligi Mistrzyń polska drużyna wygrała z Dynamem Bukareszt 3:2. - Trzeba przyznać, że nie był to mecz najwyższych lotów. Grałyśmy nerwowo, było dużo błędów po naszej stronie - wyznała po spotkaniu kapitan Mistrzyń Polski - Katarzyna Skorupa.
Alida Marovici (kapitan Dinama Bukareszt):
- Zagrałyśmy dzisiaj bardzo dobry mecz. Jestem rozczarowana jednak postawą sędziów, bowiem mylili się na nasza niekorzyść w najważniejszych momentach. Obejrzymy ten mecz jeszcze raz i wtedy przeanalizujemy dokładnie te akcje, w których według nas mylili się arbitrzy. Szkoda, mogłyśmy wygrać, ale niestety nie udało się.
- Trzeba przyznać, że nie był to mecz najwyższych lotów. Grałyśmy nerwowo, było dużo błędów po naszej stronie. Szkoda tych setów, w których poległyśmy w grze na przewagi, a co za tym idzie straconego punktu, bowiem mogłyśmy zapisać na swoje konto komplet punktów. Cieszymy się jednak z wygranej, pierwszej od kilku meczów w Lidze Mistrzyń.
- Rozegraliśmy dobre spotkanie z silnym przeciwnikiem, jakim jest BKS. Mieliśmy dzisiaj szansę na zwycięstwo, gdyby nie pomyłki arbitrów. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, bo to szkodzi dyscyplinie. Będziemy walczyć w kolejnych starciach na własnym parkiecie ze Scavolini, a także Aluprofem.
- Zaczęliśmy to spotkanie zbyt nerwowo, bojaźliwie. Dinamo nas dzisiaj zaskoczyło, bowiem siatkarki z Bukaresztu grały zupełnie inaczej niż w meczu z Rabitą Baku. Potrzebowaliśmy więc czasu, żeby się dostosować. Odnosząc się do słów trenera gości, nie wiem, czy rywalki mogły to spotkanie wygrać. W trzech wygranych przez nas setach triumfowaliśmy przecież zdecydowanie. Nie rozumiem więc tych insynuacji.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.