Liga Mistrzyń | 2010-11-25 14:19:44 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: mksmuszynianka.com
Zariecze Odincowo po roku znów przyjeżdża do Muszyny. W porównaniu z poprzednim spotkaniem w obu zespołach nastąpiły kolosalne zmiany. Ekipa najbliższego rywala Banku BPS pojawi się w Muszynie z dobrze znaną nad Wisłą Małgorzatą Kożuch.
Małgorzata Kożuch bywa w Polsce coraz częściej - czy to przy okazji spotkań reprezentacji, czy meczów europejskich pucharów. - Fajnie przyjechać do Polski, szczególnie że ostatnio zdarza mi się to coraz częściej. W każdym razie bardzo mi się tutaj podoba – komentuje zawodniczka. Choć ma polskie korzenie, w naszym kraju zawsze pojawia się po drugiej stronie siatki. - Rzeczywiście, ale nigdy nie wiadomo jak będzie w przyszłości – rezolutnie mówi Małgosia.
Na pytania dotyczące najbliższego meczu reprezentantka Niemiec wypowiada się niezwykle ostrożnie. - Nie wiem, naprawdę nie wiem jak będzie. Polska drużyna jest wyjątkowo silna. Ja dołączyłam do zespołu zaledwie tydzień temu, dlatego trudno mi powiedzieć czego możemy się spodziewać. Ze swej strony oczywiście zagram na 100% możliwości.
Małgosia Kożuch nie chce oceniać swojej własnej dyspozycji. Podobnie jak większość siatkarek z Muszyny, również ona ostatnie miesiące spędziła na zgrupowaniach kadry. - To będzie mój drugi mecz w ciągu czterech dni. Tak jak powiedziałam, jestem tu dopiero tydzień i nie wiem jak to będzie wyglądało. Próbuję zrozumieć się z rozgrywającą i dograć pewne schematy – ocenia atakująca Zariecza Odincowo.
Zawodniczka nie chciała wypowiadać się na temat oczekiwań i celów klubu z Rosji. - Na pewno chcemy wygrać jak najwięcej. Mój plan minimum w tym momencie to zwycięstwo w najbliższym meczu. Poproszona o ocenę zespołu Banku BPS Muszynianki Fakro Małgosia Kożuch odparła nieco humorystycznie - Znam niektóre dziewczyny, widziałam na zdjęciach na ścianie. Sporo tam znajomych.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.