Liga Mistrzów | 2015-11-05 21:34:32 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: skra.pl
W swoim pierwszym meczu w Lidze Mistrzów PGE Skra pokonała na wyjeździe Duklę Liberec 3:0. To spotkanie ocenili Kacper Piechocki, Karol Kłos, Marcel Gromadowski i Mariusz Marcyniak.
Kacper Piechocki: Mecz był ciężki, dlatego cieszymy się, że na tym trudnym terenie wygraliśmy za trzy punkty. Na trybunach było chyba więcej naszych kibiców, niż sympatyków gospodarzy. Nasi fani gwarantują doping na całym świecie i zawsze możemy na nich liczyć. Mam nadzieję, że w tym roku również awansujemy do Final Four i poprawimy wynik z zeszłego sezonu. Teraz czeka nas mecz z MKS Będzin. W tym spotkaniu również chcemy zdobyć trzy punkty. Wracamy, odpoczywamy i będziemy gotowi do walki.
Karol Kłos: Pierwsze mecze zawsze są trudne. Jeszcze nie jesteśmy zgrani i niestety w wielu elementach to było widać, ale najważniejsze, że wygraliśmy za trzy punkty.
Marcel Gromadowski: Cieszy szybka wygrana w trzech setach. To dobry prognostyk przed kolejnymi meczami w naszej grupie. Oprócz fanów z Bełchatowa, zauważyłem też na trybunach kibiców z Lubina. Bardzo miło było usłyszeć ich wspólny doping.
Mariusz Marcyniak: Pierwszy raz miałem okazję zagrać w meczu Ligi Mistrzów. Bardzo się cieszę, że trener dał mi możliwość wejścia na boisko, choć na kilka akcji. Atmosfera wokół tego spotkania była bardzo sympatyczna.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.