Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2015-04-02 07:35:54 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Dawid Konarski: Jechaliśmy do Berlina dobrze przygotowani

Fot.: Anna Gumowska

- Myślę, że każdy z zespołów, który awansował do "czwórki" musiał przejść ciężką drogę, żeby się tu znaleźć. Na tego typu turniejach, walcząc o takie cele, jak tu, grają często emocje, zatem jeśli nawet pojawia się jakiekolwiek zmęczenie, po prostu go nie widać, każdy walczy do końca - podkreślał w Berlinie Dawid Konarski, atakujący Asseco Resovii Rzeszów - drugiej w końcowej klasyfikacji drużyny tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Zanim siatkarze Asseco Resovii Rzeszów wywalczyli srebrne medale Ligi Mistrzów, zmierzyć musieli się w Max Schmeling Halle z aktualnym mistrzem Polski, PGE Skrą Bełchatów. Pojedynek ligowych gigantów był gwarancją ciekawego starcia - naprzeciw weterana niemieckich parkietów, Jochena Schoepsa, stanął zespół, w którym prym wiedzie Mariusz Wlazły. - Wiedzieliśmy, że nie będzie to mecz łatwy - i moim zdaniem nie był on łatwy - stwiedził atakujący rzeszowian, Dawid Konarski. - Nie straciliśmy co prawda seta, jednak każdą z partii zwyciężyliśmy w końcówkach. W każdym z tych trzech setów zaprezentowaliśmy bardzo dobrą grę. Pierwszą "robotę" już wykonaliśmy. Teraz czeka nas następna - powiedział siatkarz w kontekście decydujacej konfrontacji, która odbyć się miała następnego dnia. - To już wielki finał - na pewno otrzymamy jakieś wskazówki techniczne, ale najważniejsze to pokazać serce i walkę, którą będziemy w stanie pokonać Zenit. Nasz rywal to również dobra drużyna, ma mocne skrzydła, dobrego rozgrywającego i środkowych. Wszystko może się tutaj wydarzyć.

Konarski nie podjął się próby wskazania najlepszego zawodnika polsko-polskiego starcia. Wegług niego, wszyscy - nawet zmiennicy - stanowili tego dnia całość. - Ciężko tu kogoś wyróżnić - każdy kto zagrał w tym meczu nawet krótki epizod, wniósł coś dobrego dla zespołu. Paul Lotman, który zastąpił na chwilę w drugim secie Nikiego (Nikolay Penchev - przypis red.), dał nam na przykład bardzo ważny blok. Dobre zawody rozegrali także zawodnicy "szóstkowi". Na pewno w kluczowych momentach pomogła nam też zagrywka, która była po naszej stronie. To my częściej odrzucaliśmy rywali od siatki, niż oni nas - zauważył gracz Asseco Resovii Rzeszów, po chwili dodając: - Wszyscy na pewno cieszymy się, że do tak wysokiej fazy awansowały aż dwa polskie zespoły. Regulamin jest taki, że musieliśmy grać przeciwko sobie. Nie raz, nie dwa graliśmy już ze Skrą i jeszcze niejednokrotnie się spotkamy. My znamy ich, oni znają nas - takie pojedynki są ciężkie, jednak motywacji nigdy nie brakuje, każda z drużyn chce zawsze wygrać.

Tego samego dnia, co bój Skry z Resovią, siatkarze z Berlina podejmowali na swoim boisku potężny zespół trenera Władimira Alekny - Zenit Kazań. Choć prowadzeni przez Marka Lebedewa zawodnicy z Berlin Recycling Volleys skazywani byli na "pożarcie", w rzeczywistości wykazali się oni ogromną wolą walki, która przyniosła im zwycięstwo w drugim secie spotkania z teoretycznie mocniejszymi Rosjanami. - Na pewno gdyby Berlin awansował do finału turnieju, byłaby to wielka niespodzianka. Jak okazało się, gospodarze mieli szansę, by prowadzić w meczu nawet 2:0, jednak w ważnym momencie pierwszej partii, Kazań przechylił szalę na swoją korzyść - komentował wygraną Rosjan, Dawid Konarski. - Tak czy inaczej, Berlin pokazał, że z Zenitem da się walczyć. Nie zamierzamy zadawalać się drugim miejscem - my chcemy spróbować wygrać tę Ligę Mistrzów - zapowiadał atakujący Resovii, przed najważniejszą potyczką.

Ambitne plany Konarskiego zweryfikowało pole gry - rosyjska maszyna z kubańskim motorem zaprogramowana była w niedzielę wyłącznie na zwycięstwo. Ani kapitan Resovii, ani wspierający go w atakach Piotr Nowakowski, nie byli w stanie uchronić własnej drużyny od porażki. W meczu o złoto Ligi Mistrzów cieżar gry wziął na siebie kapitalny w turnieju finałowym Wilfredo León. Razem z nim, walcząc o najcenniejsze trofeum, po bardzo ważne punkty sięgali także Matt Anderson i Maxim Mikhailov. Amerykanin i Rosjanin, wspólnymi siłami, zdobyli dla Zenitu Kazań 26 punktów. Zwycięstwo drużyny trenera Alekny było konsekwencją dobrej, solidnej gry, jej najważniejszych ogniw. Podopieczni Andrzeja Kowala zmuszeni byli powrócić do domu "tylko" ze srebrem. - Myślę, że każdy z zespołów, który awansował do "czwórki" musiał przejść ciężką drogę, żeby się tu znaleźć. Trzeba przyznać, że wykonaliśmy kapitalną pracę, wygrywając w Novosibirsku 3:1. Poźniej znaleźliśmy się już w ścisłym finale. Przyjechaliśmy do Berlina bardzo dobrze przygotowani - stwierdził Konarski. - Na tego typu turniejach, walcząc o takie cele, jak tu, grają często emocje, zatem jeśli nawet pojawia się jakiekolwiek zmęczenie, po prostu go nie widać, każdy walczy do końca.

Przegrana w finale prestiżowych rozgrywek Ligi Mistrzów nie popsuła dobrych humorów sympatyków Asseco Resovii, bowiem wywalczone srebro to również ogromny sukces klubu i powód do dumy. Dawid Konarski nie mógł nie wyrazić wielkiej wdzięczności za wspaniały doping, jaki zapewnili Resovii w Berlinie, jej wierni kibice. Momentami mogło wydawać się, że pojedynek nie jest rozgrywany w Max Schmeling Halle, a na rzeszowskim Podpromiu. Polscy kibice, jak zwykle zatem nie zawiedli. - Wierzyliśmy w naszych kibiców. Wiedzieliśmy, że szczelnie wypełnią halę i tak się stało. Wykupili tyle biletów, ile mogli tylko wykupić, a przed halą było ich pewnie jeszcze więcej. Wielkie podziękowania dla nich, bo naprawdę czuć było ich emocje, ich doping, który nas napędzał - powiedział Konarski. Swój podziw dla fanów Resovii wyrazili także organizatorzy turnieju Final Four w Berlinie. Jak dowiodły ostatnie dni, biało-czerwone serca rzeszowskich kibiców były w stanie rozpalić nawet zimną stolicę Niemiec.


* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane