Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2015-03-12 14:41:29 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl

Kacper Piechocki: Mieliśmy świadomość tego, o co gramy

Fot.: Magdalena Gajek

PGE Skra Bełchatów pokonała Sir Safety Perugię 3:1, w spotkaniu rewanżowym II rundy play off Ligi Mistrzów. Wynik ten pozwolił bełchatowianom awansować do turnieju Final Four. - Mieliśmy świadomość o co gramy - powiedział libero Skry, Kacper Piechocki.

Co przeważyło szalę zwycięstwa na Waszą korzyść w meczu z Perugią?

Kacper Piechocki
: - To, że walczyliśmy o każdą piłkę, jakby była ostatnią, wzajemnie się wspieraliśmy. Mieliśmy świadomość tego, o co gramy. To my okazaliśmy się drużyną lepszą i jedziemy do Berlina.

Co jest największym atutem włoskiego zespołu? Na czym musieliście się szczególnie skupić, by zatrzymać rywala?

- Myślę, że cała drużyna jest bardzo dobra. Mają świetnych przyjmujących i rozgrywających, Atanasijević robi im robotę z wysokiej piłki, dlatego musieliśmy zagrać naprawdę dobrze. Cieszymy się, że tak ułożyło się to spotkanie i że odnieśliśmy zwycięstwo za trzy punkty.

We Włoszech przegraliście 2:3. Ten rezultat był dla Was satysfakcjonujący czy uważasz, że mogliście w tamtym pojedynku ugrać więcej?

- Myślę, że patrząc na to, jak zaprezentowaliśmy się i porównując to z dyspozycją rywala, te dwa sety były dla nas bardzo korzystnym wynikiem. Jak widać, wystarczyło nam to do awansu.

Czy w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów gra któregoś z Waszych dotychczasowych rywali zaskoczyła Was jakoś szczególnie?

- Nie, myślę, że to jest taki poziom rozgrywek, gdzie każdy prezentuje naprawdę dobrą siatkówkę i nie ma miejsca na proste błędy. Trzeba grać zawsze na sto procent. Nie ma łatwych rywali. Każdy może wygrać z każdym.

W sobotę zmierzycie się po raz drugi w półfinałowym spotkaniu PlusLigi z Lotosem Treflem Gdańsk. Pierwsze spotkanie przegraliście. Co może być sposobem, by tym razem pokonać gdańszczan?

- Musimy zaprezentować się bardzo dobrze. Musimy skupić się na własnej grze i na pewno zaryzykować zagrywką, ale po Łodzi zaczniemy o tym myśleć. Na razie cieszymy się z awansu do Final Four Ligi Mistrzów.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane