Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2015-03-11 20:08:57 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

LM: Skra w wielkiej czwórce!

fot. Anna Gumowska

Po spotkaniu w Perugii, w którym Skra przegrała po tie-breaku, wszyscy zacierali ręce na wielkie widowisko w Łodzi. Po pierwszym secie wydawać się mogło, że Włosi łatwo się nie poddadzą. W pewnym momencie zawodzić zaczął Atanasijević, co wykorzystali bełchatowianie. Podopieczni trenera Miguela Angela Falaski wygrali spotkanie 3:1 i tym samym zapewnili sobie awans do Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów.

Pierwszą akcję skutecznym atakiem kończy Fromm a w kolejnej akcji atak Lisinaca blokuje Beretta. Przyjezdni bardzo szybko osiągają trzy punkty przewagi. Wreszcie pewnym zagraniem popisuje się Conte. Przy stanie 1:5 o czas prosi trener Falasca. Na wyczyszczonej siatce pewnie punktuje Wlazły. Po długiej akcji blokiem zatrzymany jest Atanasijević (3:5). Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty więcej na koncie przyjezdnych z Włoch po sprytnym zagraniu Vujevica (5:8). Mnóstwo szarpanej gry zbliża nieco Skrę do rywali (8:10). Z lewego skrzydła skuteczność utrzymuje Fromm. Błąd Conte w ataku sprawia, że Perugia ponownie „ucieka” z wynikiem (9:13). Jeszcze przed drugą przerwą techniczną po raz kolejny reaguje trener Skry Bełchatów (9:14). Druga przerwa techniczna to aż sześć oczek więcej na koncie przyjezdnych po błędzie Conte w ataku (10:16). Po powrocie na plac gry z serwisem Beretty nie radzi sobie Conte i szybko na jego miejsce pojawia się Winiarski. Liczne błędy po stronie gospodarzy tego spotkania nieco oddala szanse Skry na odniesienie sukcesu w tej partii (11:19). Od razu po wejściu na boisko punkt z lewego skrzydła zdobywa Włodarczyk (12:20). Skuteczny blok bełchatowian deprymuje nieco serbskiego szkoleniowca włoskiego teamu, więc Grbić szybko przywołuje do siebie swoich podopiecznych (15:21). Szans bełchatowskim obrońcom nie daje Atanasijević mocno przybliżając Perugię do wygrania w tej partii (16:23). Ostatecznie partia kończy się błędem Conte w ataku (16:25).

Od błędu drugą partię rozpoczynają bełchatowianie, ale po chwili w polu serwisowym myli się Vujević (1:1). Nieco dłuższą wymianę skutecznym zagraniem kończy Atanasijević (2:2). Dobre wejście Skry w drugą partię daje gospodarzom trzy punkty przewagi (5:2). Na pierwszej przerwie technicznej minimalną przewagę mają gospodarze po skutecznym ataku Marechala z lewego skrzydła (8:7). Po powrocie na plac gry Francuz nadziewa się na blok włoskiego teamu i na tablicy wyników pojawia się remis po 8. Skuteczna zagrywka Wlazłego daje jego ekipie dwa punkty przewagi (11:9). Dorobek punktowy powiększa Marechal, zmuszając Nikolę Grbica do szybkiej reakcji (12:9). Przejście linii ataku przez Wlazłego niweluje cały wcześniejszy wysiłek (12:11). W dalszym ciągu wysoką dyspozycję utrzymuje Atanasijević, który raz za razem obija bełchatowski blok (14:13). Na drugiej przerwie technicznej gospodarze mają trzy punkty więcej na swoim koncie po nieco dłuższej wymianie zakończonej skutecznym zagraniem Conte. Po wznowieniu gry w polu serwisowym myli się Brdjović. Dużo wymian w kolejnej akcji więcej korzyści przynosi przyjezdnym (17:15). Po dobrej zagrywce Kłosa i akcji zakończonej punktem dla bełchatowskiej Skry, czas wykorzystuje trener Perugii (19:15). Nieco więcej szczęścia mają po swojej stronie gospodarze, którzy są już bardzo blisko odniesienia sukcesu w drugim secie (22:19). Piłka setowa dla bełchatowian pada po nieco dłuższej wymianie, którą skutecznie kończy Kłos (24:20). Jeszcze w końcówce sytuację na boisku chce uspokoić trener Falasca, wykorzystując przysługujący mu czas (24:22). Partia kończy się sprytnym zagraniem Kłosa ze środka siatki (25:22).

Od ataku blok-aut zmagania w trzeciej partii rozpoczyna Atanasijević po czym zablokowany zostaje Conte. Przy stanie 0:3 czas szybko wykorzystuje trener Falasca. Już na początku partii wysoką przewagę wypracowują sobie przyjezdni (0:5). Wreszcie błąd w ataku popełnia Atanasijević, dając bełchatowianom pierwszy punkt w tym secie (1:5). Pierwsza przerwa techniczna to utrzymana przewaga punktowa przez przyjezdnych dzięki skutecznemu atakowi Butiego (3:8). Po powrocie na plac gry niezwykle nakręcona ekipa włoska zdobywa kolejny punkt (3:9). Po długiej nieobecności na boisku, punkt w ataku zdobywa Winiarski a Kłos dodaje punkt zdobyty bezpośrednio z zagrywki (5:9). Włosi nie zwalniają tempa, wykorzystując wysoką dyspozycję Atanasijevica (8:14). Bełchatowianie robią wszystko, by odwrócić jeszcze wynik tej partii (12:15). W tej sytuacji swoich podopiecznych przywołuje do siebie Nikola Grbić. Druga przerwa techniczna to trzy oczka przewagi po stronie przyjezdnych (13:16). Po powrocie na plac gry w polu serwisowym myli się Fromm. Błąd Atanasijevica w ataku zmniejsza różnice punktowe do jednego oczka (16:17). Dwa punkty z rzędu zdobywają goście (16:19). Potrójny blok na serbskim atakującym i czerwona kartka dla Perugii sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis po 19. Wiele dobrego do gry wniósł Winiarski, który z każdej możliwej sytuacji zdobywa punkt (20:19). Błąd włoskiego libero w przyjęciu i bełchatowianie prowadzą już 22:19. Pomimo drobnej kontuzji, grę kontynuuje Atanasijević (23:20). Piłkę setową bełchatowianom zapewnia Winiarski (24:21). Błąd Atanasijevica w polu serwisowym kończy zmagania w partii numer trzy (25:23).

Pierwszy punkt w czwartym secie skutecznym atakiem zdobywa Conte a w kolejnej akcji punkt blokiem zdobywają jego koledzy (2:0). Od początku partii obie ekipy zażarcie walczą o każdy punkt (3:3). Dobry blok na Atanasijevicu oraz zatrzymany atak Fromma daje gospodarzom trzy punkty przewagi i czas wykorzystuje Nikola Grbic (6:3). Pierwsza przerwa techniczna to dwa punkty przewagi na koncie gospodarzy (8:6). Widowiskowe zagranie Butiego ze środka siatki oraz blok na Wlazłym sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis po 9. Nieporadność Włochów w bloku wykorzystuje Conte, a w kolejnej akcji z tym samym elementem nie radzi sobie Atanasijević (12:10). Na drugiej przerwie technicznej bełchatowianie prowadzą 16:13 po bardzo sprytnym zagraniu Winiarskiego, z którym nie poradziła sobie włoska obrona. Skuteczna zagrywka Winiarskiego sprawia, że gospodarze tego spotkania mają na swoim koncie już cztery punkty przewagi. Od pewnego momentu na boisku nie radzi sobie Atanasijević. W związku z tym czas wykorzystuje Grbić (19:14). Całkowicie pogubieni Włosi mają coraz mniej argumentów, by przeciwstawić się rozpędzonej Skrze (22:15). Bełchatowianie pewnie zmierzają do awansu do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów (23:17). Piłka meczowa pada po ataku Kłosa ze środka siatki (24:18). Mecz kończy się asem serwisowym Marechala (25:18).

PGE Skra Bełchatów – Sir Safety Perugia 3:1 (16:25, 25:22, 25:23, 25:18)

Składy zespołów:

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Kłos, Conte, Uriarte, Marechal, Lisinać, Tille (L) oraz Winiarski, Włodarczyk, Brdjović, Wrona;

Sir Safety Perugia: Buti, Fromm, Vujević, De Cecco, Beretta, Atanasijević, Giovi (L) Tzioumakas, Sunder, Barone, Fanuli (L), Paolucci;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane