Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2015-03-03 18:04:20 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl

Mariusz Wlazły: Aleks ciągle się rozwija

Fot.: Krzysztof Wilk

Dużymi krokami zbliża się kolejny pojedynek PGE Skry w Lidze Mistrzów. O miejsce w Final Four bełchatowianie powalczą z włoskim Sir Safety Perugia. Wielu kibiców zaciera już ręce przed rywalizacją tych drużyn i dwóch wielkich atakujących - Mariusza Wlazłego i Aleksandra Atanasijevicia.

- Aleks jest bardzo dobrym zawodnikiem. Pokazał, że z każdym rokiem jego umiejętności rosną. Jest to jasna postać tego zespołu i odgrywa w nim bardzo ważną rolę - chwali serbskiego zawodnika kapitan bełchatowian. Atanasijević reprezentował barwy PGE Skry w latach 2011-2013.

Mariusz Wlazły nie ma wątpliwości, że czeka ich ciężka przeprawa. - Rywal jest bardzo wymagający i posiada wiele atutów, żeby wygrywać z najlepszymi. Poprzez odprawę techniczną będziemy się przygotowywać do tych bardzo dobrych zagrań. Poznamy też ich słabsze strony i mam nadzieję, że wykorzystamy je podczas meczu - dodaje.

Ale już rywalizacja z Cucine pokazała, że włoski teren nie jest straszny siatkarzom mistrza Polski. Bełchatowianie wygrali po świetnym meczu 3:0. - Na pewno chcielibyśmy powtórzyć tamten mecz. Jeżeli udałoby się wygrać bez straty punktu to bylibyśmy bardzo szczęśliwi. Wiemy jednak, że będzie ciężko i musimy być bardzo zdeterminowani i skoncentrowani, aby uzyskać korzystny wynik - przyznaje atakujący PGE Skry.

Pierwszy pojedynek już w środę o 20.30.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane