Liga Mistrzów | 2014-11-20 18:33:32 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
Zwycięzcą środowego meczu z Precurą Antwerpia jest cała drużyna PGE Skry, ale szczególne powody do radości może mieć Wojciech Włodarczyk. W barwach bełchatowskiej drużyny rozegrał jedno z najlepszych spotkań w PGE Skrze.
Włodarczyk na boisku dwoił się i troił. Serwował, atakował, blokował. I co najważniejsze - robił to z niesamowitą skutecznością. Uśmiech nie schodził z jego twarzy, ale trudno się dziwić, bo ten mecz był popisem przyjmującego bełchatowian. - Ja i tak się śmieję, nawet jak idzie czy nie idzie. Cały czas staram się być uśmiechnięty. Na pewno lepiej jest się cieszyć na boisku niż smucić. To jest dobry sposób, żeby było fajnie na boisku, zwłaszcza jak razem z uśmiechem przychodzą dobre akcje i wynik - mówi Włodarczyk, który w tym sezonie ma wiele powodów do radości. Widać, że przyjmującywykorzystał początek sezonu pod nieobecność kadrowiczów.
- Już go tak nie chwalmy, bo kilka razy dał się zablokować (śmiech), ale faktycznie Wojtek zagrał naprawdę dobre zawody - dodaje jego kolega z drużyny Karol Kłos. Bełchatowianie nie mieli większych problemów z wiceliderem belgijskiej ligi. - Podeszliśmy do tego spotkania trochę bardziej skoncentrowani niż do wcześniejszych spotkań. Nie zlekceważyliśmy przeciwnika. Na pewno to się opłaciło, bo wygraliśmy pewnie 3:0 - przyznaje środkowy mistrza Polski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.