Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2014-11-18 19:01:44 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl

Karol Kłos: Cieszę się, że gramy u siebie

Fot. Michał Sobczak

Po emocjach związanych z ligą czas na europejskie puchary. Już tylko godziny dzielą nas od kolejnego spotkania PGE Skry w Lidze Mistrzów. Tym razem bełchatowianie zagrają z Precurą Antwerpia. Po kilkuletniej przerwie najważniejsze klubowe rozgrywki w Europie wracają do hali Energia.

- Szczerze mówiąc to ja nie pamiętam, kiedy graliśmy ostatni mecz Ligi Mistrzów w Bełchatowie. Na pewno będzie to dodatkowy smaczek. Fajnie, że nie musimy wyjeżdżać z Bełchatowa. Dobrze, że gramy u siebie, bo znamy bardzo dobrze tę halę. Powinno być zatem dobrze - mówi Karol Kłos.

PGE Skra jest zdecydowanym faworytem grupy F Ligi Mistrzów. Potwierdza to przede wszystkim dyspozycja bełchatowian w tym sezonie. Podopieczni Miguela Falaski mają na koncie komplet zwycięstw na własnym podwórku, a w pierwszym meczu Ligi Mistrzów wygrali na wyjeździe z Jihostrojem Czeskie Budziejowice. - Nie wiem czy akurat na tym poziomie Ligi Mistrzów przeciwnicy są silniejsi niż w PlusLidze, ale jak przejdziemy ten etap to na pewno będziemy grać z mocniejszymi rywalami - nie ma wątpliwości środkowy mistrza Polski.

Nikt w drużynie nie lekceważy belgijskiej drużyny. Przed meczem z Precurą jest pełna mobilizacja. - Musi być pełna koncentracja, bo ostatnie nasze mecze pokazały, że nie możemy grać na luzie, bo to nie jest nasza gra. My po prostu musimy walczyć i pewnie pokonywać przeciwników. Wtedy czujemy się najmocniej. Do każdego spotkania musimy podchodzić maksymalnie skoncentrowani - dodaje reprezentant Polski.

Spotkanie z Precurą Antwerpia rozpocznie się o 18. Mecz będzie można też zobaczyć w Polsacie Sport.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane