Liga Mistrzów | 2014-11-18 14:00:11 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: assecoresovia.pl
Przed drużyną z Rzeszowa drugie spotkanie w Lidze Mistrzów. W środę Asseco Resovia zmierzy się z ACH Volley Ljubljana.
Podróż do Ljubljany rozpoczęła się już w poniedziałek. Po treningu drużyna wyjechała do Krakowa, skąd miała dziś rano wylecieć do Wiednia. Niestety lot odwołano i z Krakowa ekipa musiała udać się jeszcze do Warszawy a dopiero stamtąd do Wiednia i Ljubljany. Mimo małych komplikacji humor w zespole dopisuje: – Nie ma to jak stawiać czoła kolejnym wyzwaniom – żartował Krzysztof Ignaczak.
Asseco Resovia w pierwszym spotkaniu Ligi Mistrzów pokonała 3:0 Budvańską Rivijerę Budva. ACH Volley Ljubljana przegrała swój pierwszy mecz z Berlin Recycling Volleys 3:1.
Drużyna z Podpromia nie miała za wiele czasu na przygotowania. Po ligowym meczu na własnym parkiecie odbył się tylko jeden trening, jednak to nic nowego dla tego zespołu. W obecnym sezonie drużyna przywykła już do napiętego terminarza rozgrywek.
- W Lublanie gra się bardzo ciężko. Publiczność głośno i żywiołowo dopinguje swój zespół. Nastawiamy się na trudny mecz, a jak będzie, to się przekonamy – mówi trener Asseco Resovii, Andrzej Kowal.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.