Liga Mistrzów | 2014-11-03 10:25:38 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: assecoresovia.pl
We wtorek Asseco Resovia rozpoczyna walkę w Lidze Mistrzów. Na drodze zespołu ponownie staje niewygodny przeciwnik, jakim jest Budvańska Rivijera Budva.
Siatkarze Asseco Resovii po historycznej serii zwycięstw w PlusLidze nie popadają w hurraoptymizm. - Nasza postawa na początku sezonu jest obiecująca, co nie oznacza, że nas to satysfakcjonuje. Chcemy, żeby nasza gra była jeszcze lepsza, dlatego do każdego meczu podchodzimy bardzo poważnie i bardzo skoncentrowani - mówi Łukasz Perłowski, kapitan Asseco Resovii, który w tej roli zastępuje Oliega Achrema.
Budvańsja Rivijera mimo, że nie ma w swoim składzie wielkich gwiazd jest niebezpiecznym rywalem, o czym zespół z Podkarpacia przekonał się przed rokiem, gdy w fazie grupowej przegrał z drużyną z Czarnogóry oba mecze. - Zeszłoroczne pojedynki z Budvą nie były dla nas szczęśliwe. Pomimo, że w tym sezonie zespół został gruntownie przebudowany myślę, że będzie to nadal wymagający przeciwnik. Dla nas Liga Mistrzów jest bardzo ważna, do każdego meczu będziemy dobrze przygotowani - mówi Perłowski.
- Resovia jest faworytem grupy, ale to nic nie znaczy bo w zeszłym roku pokonaliśmy ich dwukrotnie. Myślę, że mamy bardzo dobry zespół i rozegraliśmy kilka dobrych meczów towarzyskich. Musimy być zjednoczeni jako drużyna, grać z sercem i tylko w ten sposób możemy wygrać. W tej chwili skupiamy się tylko na nadchodzącym meczu z Resovią - zapowiada Vojin Cacić, kapitan Budvańskiej Rivijery.
W grupie C Asseco Resovia rywalizować będzie także z ACH Volley Lublana i Berlin Recycling Volleys. - Liga Mistrzów to rozgrywki skupiające najlepsze zespoły w Europie, także każda grupa jest mocna, każda drużyna jest wymagająca i żeby zagrać w Finał Four trzeba przez całe te rozgrywki grać na bardzo wysokim poziomie - kończy Łukasz Perłowski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.