Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2014-01-21 23:46:37 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: plusliga.pl

Do Belgii po awans

W środę Asseco Resovia Rzeszów rozegra mecz rewanżowy z Knack Roeselare w pierwszej fazie play off Ligi Mistrzów. W pierwszym starciu górą byli podopieczni Andrzeja Kowala, którzy pokonali Belgów 3:1.

Polski zespół zdaje się być faworytem spotkania, nie tylko dlatego, że to on jest zwycięzcą pierwszego meczu (3:1), ale również przez wzgląd na świetną dyspozycję podstawowych graczy i ciągłe pasmo sukcesów w PlusLidze. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala wygrali ostatnio 3:0 z PGE Skrą Bełchatów.

Trener Knack Roeselare, Emille Rousseaux, ma świadomość jak trudny mecz przyjdzie mu rozegrać, choć według niego na świetną formę rzeszowskiego zespołu, mają wpływ również inne czynniki. - Resovia ma czterokrotnie wyższy budżet niż nasza drużyna, a ponadto do dyspozycji wielu światowej sławy zawodników. Ich środkowy - Piotr Nowakowski, mierzący 205cm, "łapiący" zasięg 365 cm, jest absolutnym fenomenem - powiedział.

Te widoczne różnice, tworzą tak ogromną dysproporcje sił, że sam Rousseaux nie potrafi wytłumaczyć, jak jego zespołowi udało się wygrać seta w pierwszym meczu.

Rezultat rywalizacji pomiędzy Knack Roeselare z Asseco Resovią Rzeszów, zdaje się być raczej przesądzony. Pewną przestrogą dla polskiego klubu może być jedynie fakt, że dla przeciwnika będzie to setne spotkanie w ramach Ligi Mistrzów, rozegrane przed własną publicznością, co niewątpliwie wpłynie mobilizująco na belgijski zespół.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane