Liga Mistrzów | 2013-12-18 22:01:09 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Mistrzowie Polski stanęli dzisiaj na wysokości zadania. Do awansu z grupy podopieczni trenera Andrzeja Kowala, potrzebowali zwycięstwa za trzy punkty. Tak też się stało. Po niezwykle emocjonującym meczu siatkarze Asseco Resovii Rzeszów pokonali Paris Volley, 3:0. Przyjezdni swoją szansę mieli w trzecim secie, gdzie od początku toczyła się zacięta walka, jednak w końcówce zabrakło "zimnej krwi". Dwa najcenniejsze "oczka", dla gospodarzy zdobył znakomicie funkcjonujący dzisiaj blok.
Spotkanie znakomicie rozpoczynają gospodarze, którzy dość łatwo obejmują prowadzenie 5:1. Zawodnicy z Paryża po pierwszej przerwie technicznej zaczynają odrabiać straty (10:7, 12:10). Błąd Kosoka i przewaga Resovii topnieje do jednego punktu (12:11). Od tego momentu gra podopiecznych Andrzeja Kowala ulega znacznej poprawie. Sidibe zostaje zablokowany przez podwójny blok rzeszowian, co sprawia, że mamy drugi regulaminowy czas (16:14). Po powrocie na boisko gra toczy się "punkt za punkt", jednak w lepszej sytuacji są Mistrzowie Polski (18:14, 21:17). Ze środka atakuje Kreek i goście odrabiają straty (21:19). W kolejnych akcjach popełniają jednak niewymuszone błędy, pozwalając Asseco na ponowną odbudowę przewagi (24:19). Seta ze skrzydła kończy Achrem. Rzeszowianie wygrywają 25:20.
Pierwsze akcje drugiej partii lepiej rozgrywają rzeszowianie (4:1). Paryżanie w przeciwieństwie do seta pierwszego szybko doprowadzają do remisu 4:4. Od tego momentu gra toczy się bardziej wyrównanie. Podwójny blok zatrzymuje Trommela i mamy pierwszą przerwę techniczną, przy minimalnym prowadzeniu Resovii 8:7. Po powrocie na boisko asa serwisowego posyła Achrem (9:7). Kiedy kolejny raz zostaje powstrzymany w ataku paryski zawodnik, trener Dorian Rougeyron prosi o czas (12:9). Ta faza seta należy zdecydowanie do Mistrzów Polski, którzy odskakują rywalowi na pięć "oczek" (15:10). Skuteczne zagranie Konarskiego, pozwala obu zespołom zejść na przerwę (16:12). Chwilę później atakujący rzeszowian popisuje się asem serwisowym, a następnie na czystej siatce atakuje Nowakowski (19:14). Siatkarze Paris Volley na ten moment nie są w stanie zatrzymać tak grających rywali (21:16). W końcówce w szeregi Mistrzów Polski wstąpiło lekkie rozluźnienie co sprawiło, że goście zaczęli odrabiać straty. Sidibe obija blok i mamy już 21:18. Kiwka Kosoka daje Resovii pierwszą piłkę meczową (24:21). Przyjezdni za sprawą swojego atakującego nie tracą nadziei na wygraną (23:23). Szansę na zwycięstwo, paryżanom odbiera Nowakowski. Asseco wygrywa 25:23.
W przeciwieństwie do poprzednich setów, ten rozpoczyna się bardzo wyrównanie (3:3, 5:5). Zespoły popisują się znakomitymi atakami, nie pozwalając odskoczyć rywalowi. Na pierwszą przerwę techniczną Resovia schodzi z minimalnym prowadzeniem, 8:7. Po powrocie na boisko gra nie ulega zmianie (10:10, 12:12). Dwa nieudane ataki Konarskiego i trener Kowal na plac boju posyła Schoepsa. Sidibe atakuje w taśmę co daje Asseco prowadzenie 16:14. Po wznowieniu gry drużyny ponownie powracają do systemu "punkt za punkt". W komfortowej sytuacji są jednak gospodarze (19:17, 20:18). W decydującej fazie seta Paryżanie w końcu doprowadzają do remisu 20:20. Zapowiada się więc emocjonująca końcówka. Ivović zostaje blokowany, co daje pierwsza piłkę meczową dla Mistrzów Polski (24:23), którą w ten sam sposób zostaje skończona. Podopieczni trenera Kowala wygrywają 25:23, a całe spotkanie 3:0.
Asseco Resovia Rzeszów - Paris Volley 3:0 (25:20, 25:23, 25:23)
Składy zespołów:
Resovia: Drzyzga, Konarski, Achrem, Veres, Nowakowski, Kosok, Ignaczak (libero) oraz Penchev, Schoeps, Lotman
Paris: Hernan, Sidibe, Ivović, Trommel, Kreek, Van der Veen, M.Steuerwald (libero) oraz Tuitoga, Brizard, Marić
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.