Liga Mistrzów | 2013-10-22 20:02:55 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Pierwsze spotkanie jastrzębian w tegorocznej Lidze Mistrzów nie należało do najłatwiejszych. W dzisiejszym meczu przyszło im zmierzyć się z tureckim Halkbankiem Ankarą. Klubem, który w dużej mierze został zasilony siatkarzami włoskiego Trentino. Podopieczni trenera Bernardiego nie sprostali myśli szkoleniowej Stoycheva i musieli pogodzić się z porażką.
Spotkanie zaczyna się od skutecznego zagrania ze środka przez Pajenka na co szybka odpowiedź daje Juantorena ze środka drugiej linii. Blok na Gerczyńskim i na tablicy wyników jest remis po 2. Kiwka Kaziyskiego i żadna z drużyn nie może wypracować sobie większej przewagi (4:4). Na pierwszej przerwie technicznej po punktowej zagrywce Kubiaka jastrzębski Węgiel ma dwa punkty przewagi (6:8). Po powrocie na plac gry punktuje Juantorena. Dobra dyspozycja Kaziyskiego nie pozwala jastrzębianom na powiększenie przewagi punktowej (11:12). Skuteczna gra drużyny ze Śląska zmusza trenera Stoycheva do przywołania do siebie swoich podopiecznych (11:14). Druga przerwa techniczna to dwa punkty przewagi po stronie Jastrzębskiego Węgla po udanym zagraniu Łaski (14:16). Pomimo ofiarności w obronie tureckiego teamu, inicjatywa na boisku nadal należy do podopiecznych trenera Bernardiego. Zatrzymany blokiem Juantorena i kolejny czas wykorzystuje bułgarski szkoleniowiec (15:19). Pewne zagranie Michała Łaski daje jastrzębianom bardzo ważny 20. punkt. Po zaciętej wymianie punkt blokiem zdobywa turecki zespół, zatrzymując Kubiaka. W kolejnej akcji polski zespół traci kolejny punkt, a jego przewaga zostaje niemal całkowicie zniwelowana (20:21). Atak Juantoreny daje remis po 22. Kolejne skuteczne zagrania Halkbanku i o czas tym razem prosi trener Bernardi (22:23). Punktowy blok łaski i pierwszą piłkę setową mają jastrzębianie. Pomyłka Juantoreny w polu serwisowym i kolejny set ball dla jastrzębian. Obie ekipy prowadzą bardzo długą walkę o każdy punkt (30:31). Punktowy atak Kubiaka i kolejna piłka setowa. Ostra wymiana w końcówce seta przynosi rozwiązanie na korzyść Jastrzębskiego Węgla po przepychance na siatce (34:36).
Druga partia rozpoczyna się od nieco większej przewagi po stronie jastrzębian, którzy nie ustępują kroku tureckiemu teamowi (2:2). Pomiędzy drużynami trwa zacięta walka o każdy punkt. Nieco dłuższa wymiana kończy się błędem w ataku Van de Voorde (5:4). Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty przewagi po stronie gospodarzy tego spotkania dzięki skutecznemu zagraniu Kaziyskiego (8:5). Wysoką skuteczność utrzymuje Tzourits a błąd popełniają jastrzębianie (10:6). Czas wykorzystuje trener Bernardi. W szeregach jastrzębian pojawiło się wiele niepewności a co za tym idzie, także niedokładności (13:7). Druga przerwa techniczna to zdecydowane prowadzenie Halkbanku po skutecznym zagraniu ze środka siatki (16:9). Po powrocie na plac gry ważny punkt na swoim koncie zapisują jastrzębianie, których sytuacja w tym secie nie wygląda najlepiej. Turcy jednak nie pozwalają na odbudowanie się podopiecznych trenera Bernardiego (19:10), który bardzo szybko wykorzystuje przysługującą mu przerwę. Liczne błędy po stronie polskiego zespołu pogrążają go w tym secie, w którym zdecydowanie dominują gospodarze. Zespół do walki próbuje jeszcze poderwać Łasko skutecznym atakiem (21:14). Blok na Gierczyńskim sprawia, że bardzo blisko zwycięstwa w tej partii są Turcy (23:16). Atak Raphaela z drugiej piłki daje Halkbankowi pierwszą piłkę setową. Partia kończy się atakiem Subasiego z przechodzącej piłki (25:16).
Trzeci set zaczyna się od punktowego bloku na Michale Łasko. Kolejny blok tureckiego teamu i na tablicy wyników jest już 3:1. Jastrzębianie bardzo szybko doprowadzili do wyrównania po ataku z przechodzącej piłki. Czwarte oczko na konto jastrzębskiego teamu pada po udanym zagraniu Bontje (3:4). Obie ekipy toczą zaciętą walkę punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej Halkbank Ankara ma dwa punkty przewagi po ataku Kaziyskiego (8:6). Powrót na plac gry przynosi kilka ciekawych akcji po obu stronach siatki. Dobra dyspozycja Juantoreny przynosi jego ekipie 10. punkt. Od tego momentu toczy się bardzo wyrównana walka punkt za punkt (12:12). Po bloku na Łasce o czas prosi trener Lorenzo Bernardi (14:12). Druga przerwa techniczna to zdecydowanie więcej pozytywnych emocji po stronie gospodarzy dzisiejszego spotkania (16:12). Po powrocie na plac gry blokiem zatrzymany zostaje Gierczyński. Turecki zespół bardzo pewnie zmierza do wygrania tej partii (18:12). Błąd ze strony Van de Voorde sprawia, że kolejną przerwę wykorzystuje szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla (19:12). Jastrzębianie całkowicie zastygli, nie zdobywając punktu od dłuższego czasu (21:12). Błąd Łaski w polu serwisowym pozwala Turkom na swobodne kontynuowanie swojej gry w tej partii. Zablokowany atak jastrzębian i piłkę setową maja gospodarze (24:14). Set kończy się bardzo wysokim prowadzeniem podopiecznych trenera Stoycheva (25:17).
Set numer cztery po raz kolejny pokazuje ile dla drużyny znaczy Juantorena, który wykorzystuje każdą okazję, by zdobyć punkt. W ekipie Jastrzębskiego Węgla przez potrójny blok przedziera się Łasko (2:2). Bardzo szybko czas wykorzystuje trener Stoychev. Na potrójnym bloku zatrzymany zostaje Kaziyski (5:5). Dobra zagrywka Van de Woorde i skuteczne akcje podopiecznych trenera Bernardiego dają jastrzębianom dwa punkty przewagi na pierwszej przerwie technicznej (6:8). Po powrocie na plac gry walkę na siatce z Raphaelem przegrywa Kubiak. Od pewnego momentu w nieco lepszej sytuacji są siatkarze Jastrzębskiego Węgla, mając na swoim koncie dwa punkty przewagi. Dobra zagrywka Juantoreny bardzo szybko przynosi remis. Punktowy atak Kaziyskiego i przerwę wykorzystuje trener Bernardi (12:10). Dobra dyspozycja skrzydłowych tureckiego teamu przynosi kolejny punkt na konto Halkbanku (13:12). Druga przerwa techniczna to trzy punkty przewagi po stronie gospodarzy zatrzymujących blokiem atak Łaski (16:13). Jastrzębianie bardzo szybko doprowadzają do remisu (16:16). Wykorzystując nieobecność Juantoreny na boisku polski team zdobywa jeden punkt przewagi a czas wykorzystuje trener Stoychev (16:17). Powrót Kubańczyka na plac gry sprawia, że jego team ponownie osiąga przewagę na boisku (19:17). Wysoka skuteczność duetu Juantorena-Kaziyski pozwala zespołowi z Turcji na nieco więcej swobody w swoich zagraniach (22:19). Atak Tzouritsa po bloku jastrzębian bardzo przybliża Halkbank do zwycięstwa w tym spotkaniu. Set, jak i całe spotkanie kończy się błędem Pajenka w polu serwisowym (25:20).
Halkbank Ankara – Jastrzębski Węgiel 3:1 (34:36, 25:16, 25:17, 25:20)
Składy zespołów:
Halkbank Ankara: Kaziyski, Juantorena, Raphael, Batur, Tzourits, Tekeli, Sahin (L) oraz Ayvazoglu, Subasi, Huseyin;
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Van de Voorde, Kubiak, Wojtaszek (L) oraz Jarmoc, Popiwczak, Bontje, Filippov;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.