Liga Mistrzów | 2013-03-16 14:50:34 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: zenit-kazan.com / inf. własna
Za nami pierwszy mecz półfinałowy tegorocznej edycji siatkarskiej Ligi Mistrzów. W 1/2 finału tego prestiżowego turnieju spotkały się dwa rosyjskie kluby – gospodarz, Lokomotyw Nowosybirsk, oraz obrońca tytułu sprzed roku, Zenit Kazań. Nie zabrakło w nim niespodzianki.
Mecz dobrze rozpoczynają gospodarze, którzy na początku pierwszej partii obejmują trzypunktowe prowadzenie (1:4) po bloku na Michajłowie i Siwożelezu. Bardzo dobrze prezentuje się Michajłow, który pełni funkcję kapitana w kazańskiej drużynie. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzą siatkarze z Syberii (6:8). Jednak błędy własne podopiecznych Woronkowa sprawiają, że to Zenit Kazań wychodzi na prowadzenie (14:10). Autowy serwis Nilssona daje zwycięstwo Zenitowi w tym secie (25:19).
Drugi set także znakomicie rozpoczynają gospodarze. Mają oni pięć punktów przewagi nad swoim rywalem (0:5). Dobra gra w wykonaniu Michajłowa pozwala siatkarzom z Tatarstanu zniwelować tą wysoką przewagę do dwóch oczek (11:13). Mimo tego na drugiej przerwie technicznej znów lepsi są gospodarze tego turnieju (12:16). Ostatecznie ta partia kończy się zwycięstwem Lokomotywu Nowosybirsk.
Trzecia partia rozpoczyna się dobrze dla gości (1:5). Znów Michajłow przejmuje grę w ataku, jego skuteczna gra daje sześciopunktowe prowadzenie podopiecznym Władimira Alekno (13:7). Bardzo dobra passa w serwisie Siwożeleza znów daje prowadzenie Zenitowi, choć jeszcze kilka akcji wstecz znów musieli gonić swoich rywali (17:12). Siwożelez jest ostoją Zenitu w tej partii, która pada łupem Mistrza Rosji.
Czwarta partia jest bardzo zacięta, oba zespoły walczą ze sobą punkt za punkt. Żylin, który zmienił Birjukowa, serwuje dwa asy pod rząd i to Lokomotyw ma prowadzenie (2:5). Alekno prosi o czas i jego podopieczni po skutecznych akcjach znów są na prowadzeniu (6:5). Nilsson jest nie do zatrzymania, Alekno podejmuje decyzję, że na boisku pojawi się Apalikow, który zmienia Lee. Jednak sytuacja się nie poprawia. Po stronie siatkarzy z Kazania pojawia się wiele błędów własnych, które to dają wysokie prowadzenie drużynie
z Syberii (12:19). Kolejne zmiany niczego nie zmieniają, ten set dość pewnie wygrywają podopieczni Woronkowa.
O tym, kto zagra w jutrzejszym finale zadecydował tie – break. Piąta partia już od samego początku była bardzo wyrównana. Michajłow jest już po raz kolejnym w tym meczu blokowany i gospodarze mają prowadzenie (8:10). Ostatecznie piłkę meczową wykorzystuje Divis, co daje Lokomotywowi awans do finału.
Zenit Kazań – Lokomotyw Nowosybirsk 2:3
(25:19, 20:25, 25:22, 16:25, 12:15)
Zenit: Wermiglio, Michajłow, Lee, Anderson, Abrosimow, Siwożelez, Babiczew (l) oraz Bereżhko, Kołodinskij, Apalikow, Czeremisin, Obmoczajew (l)
Lokomotyw: Divis, Nilsson, Butko, Birjukow, Gucaliuk, Wolwicz, Gołubiew (l) oraz Woronkow, Żylin
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.