Liga Mistrzów | 2012-12-14 23:50:03 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna
W ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów Asseco Resovia pewnie pokonała Arago de Sète 3:0, dzięki czemu awansowała do fazy play-off tych prestiżowych rozgrywek. Francuzi odpadli z rywalizacji w europejskich pucharach i będą musieli skupić się na występach ligowych. Na krajowym podwórku siatkarze Patricka Duflos radzą sobie zdecydowanie lepiej - wygrali już 9 z 10 spotkań.
Arago de Sète w Ligue A uległo jedynie Rennes Volley 35. Zawodnicy z południa Francji przegrali wówczas na wyjeździe 1:3. Nie będą wspominać najlepiej tego spotkania nie tylko ze względu na porażkę z nie najlepiej radzącym sobie w tym sezonie Rennes, ale również dlatego, że w pierwszym secie ścięgno Achillesa uszkodził Rezerwowy atakujący, Junot Mistoco. Był to trzeci dość poważny uraz w zespole Patricka Duflos. Wcześniej kontuzje odnieśli Frédéric Barais oraz Milan Bencz. Z wymienionej trójki zawodników najszybciej do gry powrócił Mistoco, jednak nawet absencja Bencza nie pomogła mu przebić się do pierwszej szóstki Sète. W roli atakującego całkiem dobrze sprawdza się bowiem nominalny przyjmujący, Stanislas Rabiller. Zarówno Milan Bencz, jak i Frédéric Barais przyjechali do Rzeszowa na swój ostatni mecz w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, jednak ani słowacki atakujący, ani francuski przyjmujący nie dostali swojej szansy - nawet wtedy, gdy Arago de Sète grało fatalnie. Frédéric Barais tłumaczył, że jeszcze nie jest w pełni gotowy, żeby wrócić na boisko: - Miałem sporo kłopotów z moimi plecami. Muszę poczekać jeszcze około dwóch tygodni, żeby powrócić do gry - powiedział po środowym meczu z Asseco Resovią.
Pomimo tak dużej ilości urazów, które wyeliminowały z gry na dłuższy czas dwóch podstawowych siatkarzy (Bencza i Barais), Arago de Sète wciąż pozostaje wiceliderem w lidze francuskiej. Do tej pory zgromadziło na swoim koncie 25 punktów, o 3 mniej niż prowadzące Tours VB. W ubiegły weekend Sète ograło nadzwyczaj dobrze spisujące się Nantes Rezé MV 3:0. Jutro podopiecznych Patricka Duflos czeka bardzo ważny pojedynek z AS Cannes. Nawet jeśli rywale z Lazurowego Wybrzeża okażą się lepsi, to Arago nie straci swojej drugiej lokaty w lidze. Zupełnie inaczej Sète prezrntowało się w Lidze Mistrzów. Francuzi trafili do dość trudnej grupy, z Bre Banca Lannutti Cuneo, Asseco Resovią i Rematem Zalau. Okazało się, że "Les Panthères Roses" byli w stanie ograć tylko podopiecznych Mariusza Sordyla. Na początku zmagań w Lidze Mistrzów jednak potrafili przeciwstawić się zarówno mistrzom Polski (i wygrać w jednym z setów 25:13), jak i opierać się dość długo utytułowanym Włochom. Później jednak styl gry Sète pozostawiał wiele do życzenia. Zmęczenie i kontuzje wyraźnie dały o sobie znać. O ostatnich dwóch spotkaniach w tych prestiżowych rozgrywkach siatkarze Arago woleliby prawdopodobnie jak najszybciej zapomnieć. Z Cuneo przegrali bardzo wyraźnie w trzech setach. W środowym meczu z Resovią Arago długo walczyło w pierwszej partii, ostatecznie przegranej 26:24. W dwóch kolejnych odsłonach było już znacznie gorzej. Debiutująca w LM drużyna zdobyła odpowiednio 14 i 16 "oczek".
- W Ligue A prezentujemy się naprawdę dobrze. Siatkówka w Polsce wygląda jednak nieco inaczej niż we Francji, w waszym kraju gra się bardziej siłowo - tłumaczył Frédéric Barais. - Dodatkowo trapią nas kontuzje. Nie mamy również czasu na odpoczynek. Gramy mecz za meczem. Ta sytuacja jest dla nas bardzo trudna - dodał przyjmujący.
Arago de Sète zajęło trzecie miejsce w grupie G Ligi Mistrzów, zaś zgromadzone pięć punktów nie wystarczyło, żeby kontynuować przygodę w europejskich pucharach. Francuzów nie zobaczymy więc w CEV Cup. Jednocześnie drużyna z Sète będzie mogła zwolnić nieco tempo gry, lecz nie na długo. 8 stycznia 2013 zawodnicy Patricka Duflos rozpoczną bowiem walkę w Pucharze Francji, a ich pierwszym przeciwnikiem będzie ekipa Chaumont VB 52.
* rozmawiała i opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.