Liga Mistrzów | 2011-10-18 16:47:35 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: zaksa.pl
Drużyna ZAKSY w środę rozegra pierwszy mecz w Lidze Mistrzów. Lider PlusLigi podejmie w hali „Azoty” Partizana Belgrad. Pojedynkiem z mistrzem Serbii nasz zespół wraca, po siedmiu latach przerwy, do europejskiej elity.
Zdobywając wicemistrzostwo Polski w poprzednim sezonie podopieczni Krzysztofa Stelmacha, zapewnili sobie występ w Lidze Mistrzów. Kędzierzynianie trafili do grupy C, gdzie zmierzą się z hiszpańskim CAI Teruel, włoskim PlanetWin 365 Trentino i serbskim Partizanem Belgrad. Z tym ostatnim zespołem kędzierzynianie zainaugurują rozgrywki.
- Nie znamy tego zespołu, ale wiadomo jaki poziom prezentuje serbska siatkówka. Na pewno nasz sztab szkoleniowy rozgryzie przeciwnika i ustawi dobrą taktykę - przyznał atakujący ZAKSY Dominik Witczak.
Partizan sięgnął w tym roku po pierwszy mistrzowski tytuł w lidze serbskiej. Gwiazdą tego zespołu był Aleksandar Atanasijević, który w tym sezonie zasili Skrę Bełchatów. Trener Milan Djuricic ma do dyspozycji bardzo młody skład. Poza doświadczonym środkowym Aleksandrem Ljubicicem, który ma 30 lat, większość składu stanowią dwudziestolatkowie. Rywal ZAKSY niedawno rozpoczął rozgrywki krajowe. W pierwszym meczu Partizna przegrał 1:3 na wyjeździe z Vojvodiną Nowy Sad, a u siebie pokonał po tie-breaku Spartak Ljig.
- Zrobimy wszystko, żeby wygrać to pierwsze spotkanie u siebie. Wiadomo, że jeśli chcemy awansować z grupy, to Serbów i Hiszpanów musimy pokonać. Wszyscy przecież znają klasę naszego trzeciego rywala - Trentino - dodał Dominik Witczak.
Przypomnijmy, że drużyna z Kędzierzyna-Koźla dwa razy wystąpiła w Final Four Ligi Mistrzów. W 2002 roku ówczesny Mostostal-Azoty zajął czwarte miejsce podczas turnieju zorganizowanego w Opolu. Rok później, zespół prowadzony przez Waldemara Wspaniałego, w Mediolanie wywalczył brązowy medal. Przygodę z Ligą Mistrzów kędzierzynianie zakończyli w sezonie 2003/2004, ale wypadli słabo, zajmując czwarte miejsce w grupie. Za to w minionym sezonie ZAKSA grała w Pucharze CEV, gdzie dotarła do finału, ulegając w nim włoskiemu Sisleyowi Treviso.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.