Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2011-02-07 13:05:38 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Michał Bąkiewicz: Staram się wykorzystać każdą chwilę gry

Fot.: Magdalena Kudzia

PGE Skra Bełchatów walczy o awans do II rundy play off Ligi Mistrzów. W rewanżu w Łodzi z Knack Randstad Roeselare musi wygrać, a następnie zwyciężyć w tzw. złotym secie. Pierwsze spotkanie w Belgii mistrzowie Polski przegrali 1:3. - W Roeselare porażek doznawały wielkie siatkarskie potęgi Europy - mówi Michał Bąkiewicz.

- Polskim zespołom – wyjątkiem był nasz wygrany zeszłoroczny mecz - gra się w Belgii ciężko, i dzieje się tak nie tylko w przypadku naszych ekip, w Roeselare przegrywały też potęgi. Knack jest zespołem bardzo niewygodnym, można go porównać do Friedrichshafen sprzed kilku lat. Podobny styl gry, bazujący na zagrywce i bardzo szybkim rozegraniu – my w Polsce nie doceniamy takich przeciwników, a jak powiedziałem, każdy może z nimi przegrać – powiedział przyjmujący PGE Skry Bełchatów.

PlusLiga: Szczególnie są groźni na swoim terenie.

Michał Bąkiewicz: - Ciężko się z nimi gra. Mam nadzieję i cały zespół w to wierzy, że na swoim boisku jesteśmy w stanie ich pokonać. Jeśli uda się wygrać, to jeszcze przed nami złoty set – loteria i duże nerwy, ale najpierw trzeba wygrać, a to nie będzie łatwe. Musimy się skoncentrować na tym, aby odpowiednio się przygotować do tego spotkania.

Nie ulega jednak wątpliwości, że w Belgii zagraliście poniżej swojego poziomu.

- Nie mnie to oceniać, ale jedno jest pewne, zespół z Roeselare zagrał bardzo dobry, równy mecz.

Jaką grę należy im narzucić, żeby wszystko potoczyło się po waszej myśli?

- Na pewno zagrywka będzie kluczowym elementem, zwłaszcza z taką drużyną jak Knack. W meczu w Belgii przytrafiały się różne błędy, ale nie zagrywaliśmy rewelacyjnie. Jeśli zaczniemy na swoim poziomie w tym elemencie, powinno być dobrze, na pewno powinno być nieco łatwiej odczytać zamiary rozgrywającego.

Cieszycie się, że wracacie na ten mecz do starej łódzkiej hali?

- Jak awansujemy do kolejnej rundy, to powiem, że się cieszymy. W poniedziałek mamy tam pierwszy trening, tego tez dnia przyjeżdżają siatkarze z Roeselare – zobaczymy.

Michał, nie grasz dużo, w meczu ligowym z Resovią dałeś bardzo dobrą zmianę. Przyzwyczaiłeś się do takich sytuacji, kiedy trzeba wejść i grać najlepiej jak można.

- Ja się cieszę przede wszystkim z tego, że mogłem pograć, mam świadomość tego, kto jest na mojej pozycji w klubie. Dlatego staram się pracować jak najlepiej i być przydatnym, gdy zajdzie taka potrzeba i wykorzystywać te szanse, które są mi dane.

Jak przyjęliście wybór nowego trenera reprezentacji Polski, rozmawialiście między sobą?

- W tej chwili nie myślimy o niczym innym poza klubem. Żyjemy innym życiem, dochodzą do nas wiadomości z zewnątrz, ale to nie stanowi tematu do rozmów.

Po wywalczeniu Pucharu Polski gra się nieco spokojniej?

- Na pewno jest to zdobyty jeden z celów, który sobie założyliśmy, ale przed nami jeszcze sporo pracy i inne cele, nie ma szans na rozluźnienie, które może nas sporo kosztować.


* rozmawiała Katarzyna Gotowiec (PlusLiga.pl)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane