Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2009-12-02 16:53:25 | Nadesłał: Emilia Kowalkowska | Źrodlo: skra.pl

Skra zaczyna przygodę z LM

Fot.: Anna Szłapa

Drużyna z Bełchatowa w środę rozpoczyna grę w Lidze Mistrzów. Na początek zmierzy się z absolutnym nowicjuszem w europejskich rozgrywkach - hiszpańskim CAI Teruel.

Już w poniedziałek wieczorem siatkarze PGE Skry rozpoczęli podróż do miasteczka położonego 150 km od Walencji. Dlaczego tak wcześnie? - "Bo z Okęcia odlatujemy przed godz. 8. Nie chcieliśmy, żeby zawodnicy musieli wstawać w środku nocy" - mówi Konrad Piechocki, prezes klubu. Mistrzowie Polski przesiądą się w Zurychu, a na miejscu mają być około godz. 16. Później w planie mają jeszcze trening, zaś mecz rozpocznie się w środę o godz. 20.30.

Jak zapowiadaliśmy, w składzie bełchatowskiej ekipy zabrakło Piotra Gacka i Daniela Plińskiego, którzy dostali tydzień wolnego. Pierwszego z nich zastąpi rekonwalescent Michał Winiarski, zaś drugiego Radosław Wnuk. Rezerwowym środkowym będzie Radosław Kolanek. Na szczęście do zespołu wrócił już Michał Bąkiewicz, nieobecny w spotkaniu z Delectą. Reprezentacyjny przyjmujący w piątek po przyjeździe do Bydgoszczy źle się poczuł i prawie całą dobę spędził w łóżku. - "Nawet meczu nie obejrzałem, bo w hotelu nie było Polsatu Sport" - opowiada. Wrócił z drużyną do Bełchatowa, ale zamiast do domu pojechał prosto do szpitala. - "Dostałem kroplówkę z antybiotykiem, podobnie zresztą jak w niedzielę. Czuję się już lepiej, normalnie trenuję, a w środę będę gotowy do gry. Trzeba zrobić wszystko, żeby dobrze zacząć rozgrywki" - zapowiada.

Do Hiszpanii lecą też Stephane Antiga i Miguel Angel Falasca, którzy mają kłopoty ze zdrowiem. Pierwszy w Bydgoszczy grał, bo musiał. Z powodu bólu kolana praktycznie nie atakował. - "W jego przypadku niewiele można zrobić. Pomóc może przede wszystkim czas" - tłumaczy trener Jacek Nawrocki. Zaś Falasca, który wystąpi przeciwko rodakom (choć urodził się w Argentynie), w poniedziałek jeszcze nie skakał. Według szkoleniowca dopiero w Teruel będzie normalnie trenował. Ale zastępujący go Maciej Dobrowolski pokazał w Bydgoszczy wielką klasę, całkowicie przyćmił Pawła Woickiego, reprezentanta Polski.

PGE Skra wróci do Polski w czwartek późnym wieczorem. Przed wylotem trenerzy chcą jeszcze na miejscu trenować na siłowni. W sobotę wieczorem bełchatowianie zagrają z Neckermannem AZS-em Politechniką Warszawa.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane