Liga Mistrzów | 2009-02-11 19:24:33 | Nadesłał: Kinga Jach | Źrodlo: inf. własna
Skra Bełchatów po bardzo zaciętym pojedynku przegrała z zespołem Dynama Moskwy 2:3. Z dwoma wygranymi setami na swoim koncie Bełchatowianie nadal mają spore szanse na awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów.
I SET:
Świetny początek Skry. Od razu udaje im się wypracować trzypunktową przewagę. Pierwszy punkt tracą po wykorzystaniu kontry przez Dante. Bardzo dobrze zagrywamy – Możdżonek i Wlazły serwują po asie, 7:3. Bełchatowianie tracą przewagę po serwisach Samoylenki. Gacek ma ogromne problemy z precyzyjnym dograniem piłek do Falasci. Po bloku na Wlazłym, Dynamo prowadzi na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Bardzo nierówna gra Biereżki – siatkarz nie potrafi przebić się przez polski blok, sam z kolei punktowo blokuje Wlazłego, 11:11. Gra punkt za punkt toczy się aż do drugiej przerwy technicznej, na której Skra przegrywa 14:16. Po czasie punkt w końcu zdobywa Murek. Dotąd miał on spore problemy ze skończeniem ataków. Bełchatowianie wykorzystują kontry, a kolejny blok na Bierieżce zmusza Bagnoli do zmiany – kapitana Dynama zmienia Sivozhelez. Dzięki zagrywkom Falasci Skra wyrównuje, 19:19. Dante kiwa, 21:23 i o czas prosi Castellani. Dwie ostatnie akcje to skuteczne bloki na Murku. Skra przegrywa tego seta 21:25.
II SET:
Szansę gry od początku seta otrzymuje Bąkiewicz. Zmienia on słabo dysponowanego dzisiaj Dawida Murka.
Pierwsze dwa punkty zdobywa Skra. Po raz kolejny udaje im się zablokować atak Bierieżki, 2:0, ale w kolejnej akcji Rosjanin wykorzystuje kontrę. Po jego serwisach Bełchatowianie tracą trzy punkty. Po nie pierwszym już bloku na Wlazłym, Castellani prosi o czas, 3:6. Dobrze gramy środkiem. Falasca często posyła piłki do Możdżonka, a ten bez problemu je kończy. Na pierwszej przerwie technicznej Skra przegrywa 6:8. Po czasie do gry włącza się Bąkiewicz – bardzo dobrze pracuje na skrzydle. Na szczęście Polaków błędy w ataku popełnia Poltavsky i Bierieżko. Gra znowu wyrównuje się, 12:12. Przy stanie 15:15 na boisku pojawia się Jarosz. Zmienia on Wlazłego. Po perfekcyjnym ataku Antingi w dziewiąty metr, Skra prowadzi na drugiej przerwie 16:15. Po zepsutym serwisie Jarosza, 18:18, w ekipie Dynama zmiana – Grankin zostaje zmieniony przez Kruglova. Dynamo popełnia błędy w ataku, dzięki czemu Bełchatów prowadzi 23:20. Po bloku na Dante, nie udaje im się skończyć seta – z przesuniętej atakuje Kruglov. Autowy serwis gospodarzy daje Bełchatowianom 25 punkt. Skra wygrywa tego seta 25:22, a w całym meczu jest remis 1:1.
III SET:
Bardzo wyrównany początek, zacięta gra punkt za punkt. Po zagrywkach Kruglova Dynamo prowadzi 4:2. Samoylenko atakuje po bloku, 6:3 i o czas prosi Castellani. Falasca przy zagrywce dotyka linii dziewiątego metra i na przerwie technicznej Skra przegrywa 6:8. Bąkiewicz swoją bardzo skuteczną grą doprowadza do remisu, 9:9. Serwisy Grankina znowu zmuszają Bełchatowian do błędów, tracą kolejne trzy punkty, 9:12, jednak po atakach Bąkiewicza i Antigi jest remis. Od razu interweniuje Bagnoli, prosząc o pierwszy dla swojego zespołu czas. Po nim w aut atakuje Poltavsky i 13:12 dla Skry. Dalej Polacy mają problem z odbiorem serwisów Dante. Na szczęście na skrzydle melduje się Bąkiewicz, 15:13. Niewymuszone błędy Dynama doprowadzają do kolejnego remisu, 20:20 i o czas prosi Bagnoli. W nerwowej końcówce górą są gospodarze, a po wykorzystaniu kontry przez Poltavskiego wygrywają tego seta 25:23 i w całym meczu prowadzą już 2:1.
IV SET:
Dobry początek Dynama. Wypracowują sobie trzypunktową przewagę, głównie dzięki bardzo dobrej grze na bloku, 4:1. Bierieżko zostaje zablokowany kolejny raz i natychmiast zastępuje go Shcherbinin, 4:5. Po ataku Wlazłego seria autowych zagrywek w obu zespołach. Po przerwie technicznej toczy się zacięta gra punkt za punkt. Blok na Wlazłym daje zawodnikom Dynama dwupunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej. Świetna gra Bąkiewicza wyprowadza Skrę na prowadzenie, 18:16, które jednak szybko zostaje zniwelowane. W końcowej fazie szczęście dopisuje drużynie gości. Sprytnie atakuje Pliński, a Bąkiewicz serwuje asa, 22:20 i czas dla Dynama. Nie udaje im się skończyć pierwszej piłki setowej – Falasca zagrywa w aut. Nerwowego momentu nie wytrzymuje Wlazły i przy kolejnej setowej jego zagrywka zatrzymuje się na siatce. Ciężar gry bierze na siebie Hiszpan i sam atakuje w moskiewski blok. Piłka ląduje na aucie i Skra wygrywa 30:28.
V SET:
Po zablokowaniu Bąkiewicza, a następnie Plińskiego, Dynamo prowadzi 4:2. O czas prosi Castellani. Wlazły nie potrafi przebić się przez blok przeciwników, atak Skry spoczywa na barkach Bąkiewicza i Antigi. Blok na tym pierwszym zmusza trenera Skry do wzięcia kolejnego czasu, 7:10. Poltavsky psuje serwis i na zagrywkę wchodzi Dobrowolski (za Możdżonka). Dzięki niemu gospodarze popełniają błędy, przez co udaje się Bełchatowianom wyjść na prowadzenie, 12:11. Świetna gra Dante daje drużynie Dynama pierwszą piłkę setową. Pliński atakuje w aut i gospodarze wygrywają tie-breaka 15:13, a cały pojedynek 3:2.
Dynamo Moskwa - Skra Bełchatów 3:2 (25:21, 22:25, 25:23, 28:30, 15:13)
Dynamo Moskwa: Grankin, Poltavski, Biereżko, Dante, Samoylenko, Shcherbinin, Gonzalez (l), oraz Sivozhelez,Kruglov, Bezrukov
Skra Bełchatów: Wlazły, Falasca, Pliński, Możdżonek, Antiga, Murek, Gacek (l), oraz Dobrowolski, Bąkiewicz, Kurek, Jarosz, Wnuk
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.