CEV Cup | 2015-04-07 22:53:47 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
W pierwszym finałowym spotkaniu tegorocznej edycji pucharu CEV, zespół Łukasza Żygadło na własnym terenie zmierzył się z ekipą Dynama Moskwa. Była drużyna Bartosza Kurka wyśmienicie spisała się tego wieczora w Pala Treto. Podopieczni Mariczewa dobrze zagrali w obronie oraz mieli w swoich szeregach niezawodnego Pawla Kruglowa, który zdobył dla swojej ekipy aż 26 punktów tego wieczora. Zespół polskiego rozgrywającego już w sobotę 11 kwietnia rozegra rewanżowe spotkanie na wyjeździe.
Pierwszy mecz pólfinalowy w Cev Cup od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli siatkarze Dynamo Moskwa (0:2) Po chwili zawodnicy Trentino Volley dporwadzili do wyrównania za sprawą skutecznego ataku Emanuele Birarelliego (2:2). W kolejnych akcjach zawodnicy gospodarzy uzyskali trzy "oczka" przewagi (4:7). Skuteczny atak Kruglowa sporwadzil obydwie ekipy na pierwsza przerwe techniczna (6:8). Przy zagrywce Łukasza Żygadło ekipa z Trento odrobiła "oczko" straty (8:9). Przy mocnej zagrywce Holta Rosjanie wychodzą na cztery punkty przewagi (10:14). Pomimo zniwelowania strat przy zagrywce Nemeca, goście zdołali utrzymać cztery ppunkty przewagi na drugiej przerwie techncznej (12:16). Słabą grę swojej ekipy przełamał kapitan Emanuele Birarelli (13:18). W końcówce skuteczby blok Sebastaina Sole na Densie Birjukowie dał Trydentczykom już tylko dwa punkty straty do przeciwnika (17:19). Przy zagrywce Łukasza Żygadło koleny blok gospodarzy dał Rosjanom zaledwie jedno "oczko" przewagi (19:20), a trener Mariczew poprosił o pierwszą przerwę dla swojej ekipy. W końcówce Lanza anulował pierwszą piłkę setową (23:24), po czym atak Birjukowa zakończył pierwszą partię (23:25).
Od błędu po stronie Rosjan rozpoczął się drugi set spotkania (1:0). Po chwili na tablicy wyników widniał remis (2:2), po czym skuteczna kontra Rosjan dała im prowadzenie (2:3). Następnie Łukasz Żygadło posłał piłkę do Martina Nemeca na skrzydło a ten zmaienił ją na punkt, który przywrócił remis (3:3). W kolejnej akcji Kaziyski zdobył pierwszego asa serwisowego w tym spotkaniu (4:3). Jednak już na pierwszą przerwę techniczną aż z czterema punktami przewagi schodziło Dynamo (4:8). Gdy Kruglow dopisał kolejne "oczko" po stronie gości, o czas poprosił trener Stoytchev. Po przerwie w długiej akcji pełnej obron punkt po swojej stronie zapisali siatkarze Trento (5:9). W kolejnych akcjach zawodnicy gospodarzy zaczęli powoli odrabiać straty, najpierw przy zagrywce rozgrywającego z Polski, następnie przy serwisie Lanzy (8:9). Po chwili błąd własny po stronie przyjezdnych dał siatkarzom z Trento remis (12;12). Następnie zawodnicy Diatec Trentino w kontrze wyszarpali punkt za pomoca ataku ze środka z drugiej linii (13:13), po czym blok na Birjukowie dal prowadzenie gospodarzom (14:13). Zas atak Birarelliego w kontrze dolozyl kolejne "oczko" (15:13). Na drugiej przerwie technicznej punkt przewagi miała ekipa trenera Stoytcheva (16:15). Gdy Kaziyski zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki trener Mariczew poprosił natychmiast o przerwę dla swojej drużyny (17:15). Po chwili na tablicy wyników ponownie zagościł remis (18:18), po czym przyjezdni uzyskali "oczko" przewagi (18:19). W koncówce dwie bardzo dobre akcje Sole daly gospodarzom dwa punkty przewag, najpierw skuteczny atak apotem zagrywka Argentyczyk (23:21) Błąd Holta dał siatakorzm z Trento pierwszą piłkę setową (24:22). Tą partię meczu zakończył Emanuele Birarelli atakiem ze środka (25:23).
Od walki punkt za punkt rozpoczął się trzeci set spotkania (2:2). Następnie po mocnej zagrywce Nemeca, Łukasz Żygadło posłał piłkę na skrzydło a Kaziyski zakończył tą akcję punktem (3:2). Po chwili przyjmujący z Bułgarii dodał kolejne "oczko" z pola serwisowego (5:3). Zaś przeciwnik z Rosji przy zagrywce Birjukowa doprowadził do remisu (5:5), po czym atak Biereżki sporwadził obydwie ekipy na pierwszą przerwę techniczą (7:8). Po czasie na skrzydle zatrzymany został Kruglow a Lanza dołożył "oczko" asem serisowym (10:9). Po chwili w kontrze lepiej spisali się przyjezdni co dało im ponownie przewagę tym razem dwóch "oczek" (10:12). Przy zagrywce Holta przewaga Dynamo wzrosła do pięciu punktów (11:16). Po przerwie technicznej środkowy ekipy z Moskwy popełnił błąd w zagrywce, po czym Nemec posłał asa serisowego (13:16). Zaś trener Mariczew poprosił o przerwę, która poskutkowała pomyłką atakującego z Trento (13:17). Po chwili błąd w ataku popełnił Jurij Bierezko, a w kolejnej akcji asa serisowego dodał kapitan Birarelli (17:19, 19:21, 21:23). Trudny do zatrzymania tego wieczora atakujacy Dynama Pawel Kruglow dał swojej ekipie pierwszą piłkę setową (21:24), zaś Denis Birjukow zakończył tą partię (22:25).
Od asa serwisowego Emanuele Birarelliego rozpoczął się czwarty set, po czym wynik wyrównał Kruglow (1:1). Po chwili atakiem ze środka popisał się Sebastian Sole (4:2). Następnie Martin Nemec popisał się skutecznym blokiem na skrzydle (7:4). Z kolei błąd Siergieja Grankina w polu zagrywki sprowadził obydwie ekipy na pierwszą przerwę techniczną (8:6). W kolejnych akcjach wypracowaną przewagę utracili gopsodarze (4:8). Po niezwykle długiej akcji pełnej spektakularnych obron w wykonaniu obydwu ekip, punkt na miarę 11 "oczka" zdobył Maxwell Holt (10:11). W kolejnych akcjach trwała zacięta walka na parkicie, która przynosiła prowadzenie to ekpie gospodarzy to zespołowi przyjezdnych (14:13). Jedno "oczko" przewagi po mocnym zbiciu pilki na skrzydle przez Kaziyskiego uzyskali podpieczni bułgarskiego szkoleniowca (16:15). Po chwili zatrzymany został do tej pory bezbłędniej spisujący się Pawel Kruglow (17:16). W końcówce ponownie na tablicy wyników pojawił się remis po 19, zaś przy zagrywce Filipowa ekipa gości uzyskała dwa punty przewagi (19:21). W koncówce ponownie dystans miedzy obydwoma ekpiami zmniejszył się do jednego "oczka" za sprawą autowego ataku Kruglowa (21:22). Blok na Mateyu Kazisykim zakończył mecz (21:25).
ENERGY T.I. Diatec Trentino - Dynamo Moskwa 1:3 (23:25, 25:23, 22:25, 21:25)
Składy zespołów:
ENERGY T.I. Diatec Trentino: Lanza, Solé, Nemec, Kaziyski, Birarelli, Żygadło, Colaci (L) oraz Fedrizzi, Giannelli
Dynamo Moskwa: Birjukow, Szczerbinin, Grankin, Biereżko, Holt, Kruglow, Obmoczajew (L) oraz Pankow, Jermakow (L), Markin, Filippow.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.