CEV Cup | 2014-03-03 12:56:24 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: skra.pl
Siatkarze PGE Skry zakończyli przygodę z Pucharem CEV. Pomimo porażki z Rosjanami mogą jednak chodzić z podniesionymi głowami, bo w półfinale tych rozgrywek stoczyli dwa emocjonujące mecze (w obu przegrali 2:3). Do awansu zabrakło niewiele.
- Myślę, że od początku drużyna rosyjska była faworytem tych rozgrywek. Staraliśmy się im przeciwstawić w Rosji, gdzie też zabrakło bardzo mało. Drugi mecz był kopią pierwszego. Jedna, dwie piłki i mogłoby być zupełnie inaczej. Myślę, że przez cały mecz utrzymywaliśmy koncentrację, zabrakło kilku piłek - mówił z żalem w głosie Wojciech Włodarczyk.
- Rywal był lepszy o niewiele i to było widać. Przez to jestem rozgoryczony i mam już ochotę wyjść na boisko, grać play-offy, odegrać się i dać radość kibicom, nie tylko z ładnej gry, ale również ze zwycięstwa. Spotkanie mogło podobać się kibicom, bo grały dwa wyrównane zespoły. Moim zdaniem nie graliśmy jeszcze w tym sezonie z tak silną drużyną. Chylę czoła przed nimi, życzę im powodzenia i myślę, że spokojnie wygrają Puchar CEV - powiedział po rewanżowym meczu z Gubernią Paweł Zatorski.
Już w środę bełchatowianie wracają do rozgrywek ligowych. O godzinie 18 w hali Energia PGE Skra zagra z Effecorem Kielce.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.