CEV Cup | 2014-02-24 18:31:50 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
Siatkarze PGE Skry aklimatyzują się w Rosji. Do Niżnego Nowgorodu dotarli po 11 godzinach w podróży. o 17 rozpoczeli pierwszy trening na hali.
Wprawdzie mecz odbędzie się dopiero w środę, ale wszyscy zgodnie podkreślają, że wcześniejsza wyprawa do Rosji była dobrym pomysłem. Najważniejsze, aby zespół dobrze się zaaklimatyzował. A to nie jest takie proste. Wystarczy wspomnieć, że dzisiejsze śniadanie zaserwowano o 6. Kolejna ciekawostka. Wczoraj na kolację podano sałatkę warzywną, zupę cebulową i makaron z piersią z kurczaka. Dziś rano siatkarze zobaczyli na stole… ten sam zestaw. Pomimo tego podkreślają, że to jedzenie jest i tak lepsze niż podczas wcześniejszych wizyt w Rosji.
Siatkarze przebywają w hotelu Marins Park Hotel. - Jak wygląda się przez okno to pierwsze co przykuwa wzrok to wielki pomnik Lenina. A jakie wrażenie robi samo miasto? Wyglądem trochę przypomina Łódź. Jest pomieszane. Są takie miejsca, gdzie widać tę komunę, a po drugiej stronie ulicy są nowoczesne budynki i najnowsze auta – podzielił się z nami swoją opinią Jędrzej Maćkowiak.
Zawodnicy mają już za sobą trening na siłowni, która znajduje się w pobliskim… centrum handlowym. Dziś o 17 pierwsze zajęcia na hali. Tak będzie też jutro. Rano stretching, a po południu trening. Warto też wspomnieć, że PGE Skrę spotkała w hotelu bardzo miła niespodzianka. Dyrektor sportowy jednej z rosyjskich drużyn hokejowych rozpoznał prezesa Konrada Piechockiego i złożył mu wyrazu uznania za budowę klubu. Bardzo miły gest.
Rosja nie przywitała siatkarzy z Bełchatowa srogą zimą. – Szczerze mówiąc to nie ma tu za dużo śniegu. Jest mniej więcej o dziesięć stopni mniej niż u nas. Trzeba się ciepło ubrać, ale to w końcu Rosja – mówi Maćkowiak.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.