Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2012-11-21 20:11:56 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

Puchar CEV: Zaprzepaszczona szansa Jastrzębskiego Węgla

Fot.: Sylwia Kuś

Podopieczni trenera Bernardiego mieli przed sobą jasne zadanie: pokonać turecki zespół by móc zrealizować kolejny krok w stronę wielkiego wyniku w Pucharze CEV. Po zeszłotygodniowej wygranej zadanie wydawało się proste, ale nie zostało zrealizowane przez jastrzębskich siatkarzy. Zespół trenera Milenkovskiego nie zamierzał poddać się bez walki i ostatecznie wygrał to starcie. O losach awansu przeważył więc "złoty set", który pogrzebał szanse jastrzębian na walkę w ćwierćfinale Pucharu CEV.

Początkowa faza seta inaugurującego to spotkanie była wyrównana. Szybciej przewagę zdołali wypracować sobie goście po swoich skutecznych akcjach. Przy stanie 3:6 o czas poprosił trener Bernardi. Na pierwszej przerwie technicznej gospodarze w dalszym ciągu tracili do rywali kilka punktów (6:8). Po powrocie na plac gry jastrzębscy siatkarze szybko wzięli się za odrabianie strat i już po chwili na tablicy wyników widniał remis po 8. Niesamowita seria bloków w wykonaniu zawodników Jastrzębskiego Węgla pozwoliła im osiągnąć przewagę punktową (10:8). Od tego momentu gospodarze kontrolowali przebieg tej partii, nie pozwalając sobie na stratę koncentracji. Na drugiej przerwie technicznej jastrzębianie prowadzili 16:11. Pewny finisz w wykonaniu zawodników "mechanicznej pomarańczy" pozwolił jastrzębianom na pewną wygraną w pierwszym secie, który zakończył Gierczyński atakiem z przechodzącej piłki (25:15).

Drugą partię pewniej rozpoczynają gospodarze, którzy szybko wychodzą na dwupunktowe prowadzenie (2:0). Skuteczna gra Czarnowskiego na środku siatki oraz liczne błędy przyjezdnych sprawiają, że na pierwszej przerwie technicznej Jastrzębski Węgiel ma wysoką przewagę (8:3). Po powrocie na plac gry gospodarze dalej mieli przewagę, ale po skutecznych zagraniach Hascana zmalała do trzech oczek (9:6). Dobra dyspozycja siatkarzy jastrzębian w polu serwisowym zmusiła trenera gości do przywołania zawodników do siebie (14:10). Na drugiej przerwie technicznej gospodarze mieli trzy punkty przewagi po widowiskowym ataku Gierczyńskiego. Rywale próbowali jeszcze zminimalizować różnicę punktową w końcówce seta i przy stanie 24:24 po zagraniu Gjorgieva o czas zmuszony był poprosić trener Bernardi. Punktowe zagranie Łaski daje jastrzębianom 26 punkt, ale rywale szybko wyrównują a nawet wypracowują jeden punkt przewagi (26:27). Set kończy się zwycięstwem gości po długiej wymianie (26:28).

Trzeci set rozpoczyna się od niezwykle udanych zagrań tureckiego teamu, który po chwili prowadzi już 1:4. Na boisku w miejsce Popiwczaka pojawia się Martino, a skutecznym zagraniem ze środka popisuje się Czarnowski (2:5). Na pierwszej przerwie technicznej jastrzębianie tracą do rywali cztery punkty (4:8). Po powrocie na boisko obraz gry nie uległ większej poprawie i w dalszym ciągu gospodarze musieli odrabiać straty. Kontuzji nabawił się dodatkowo Kubiak, co nie wpłynęło budująco na postawę całego zespołu, który na drugiej przerwie technicznej przegrywał już 11:16. Po powrocie na plac gry Jastrzębski Węgiel w dalszym ciągu nie potrafił przebudzić się z letargu i przybliżyć się do rywali (12:18). Wejście w pole serwisowe Malinowskiego skutkuje zdobyciem przez niego bezpośredniego punktu. Jastrzębianie powoli odrabiają straty (16:19). Bardzo długą wymianę kończy na korzyść tureckiej ekipy Gjorgiev (18:23). Set kończy się zwycięstwem przyjezdnych po ataku Gjorgieva (21:25).

Set czwarty rozpoczął się od wyrównanej walki po obu stronach siatki (3:3). gospodarze popełnili jednak błędy i już po chwili na prowadzenie wyszli przyjezdni (3:5). Jastrzębianie w dalszym ciągu nie potrafili otrząsnąć się po przegranej w poprzedniej partii i na pierwszej przerwie technicznej przegrywali 4:8. Po powrocie na boisko ze środka siatki atakuje Holmes. Błędy po stronie gospodarzy i dobra dyspozycja tureckiego teamu udaremniały pogoń punktową gospodarzy (9:12). Skuteczne zagrania gospodarzy wreszcie doprowadziły do remisu. Tureccy siatkarze szybko jednak powracają do prowadzenia. Po skutecznym bloku gospodarzy o czas prosi trener Milenkovski (19:20). Spotkanie kończy się atakiem Hascana ze środka siatki (21:25). Losy awansu do ćwierćfinału rozstrzygną się w "złotym secie".

Poziom emocji w jastrzębskiej hali sięgnął dziś zenitu. To, co wydawało się prostym zadaniem ostatecznie przerodziło się w horror. Pierwszy punkt zdobywa łasko atakiem po przekątnej, jednak szybką odpowiedź dają Turcy i wychodzą na prowadzenie 1:3. Dobra dyspozycja Gjorgieva[/b[ zmusza trenera [b]Bernardiego do wzięcia czasu (3:5). Na boisku w miejsce Tischera pojawił się Violas. Przy zmianie stron gospodarze przegrywają już 4:8. Po bloku na Kubiaku drugą przerwę wykorzystuje trener gospodarzy (4:9). Pomimo walki jastrzębianie nie są w stanie nawiązać dziś równorzędnej walki z rywalem, który prowadzi już 7:12. Dominacja tureckiego zespołu trwała już do końca "złotego seta", który odebrał jastrzębianom awans do ćwierćfinału (8:15).

Jastrzębski Węgiel - Maliye Milli Piyango Ankara 1:3 (25:15, 26:28, 21:25, 21:25)

Złoty set: 8:15

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Czarnowski, Tischer, Holmes, Kubiak, Popiwczak (L) oraz Zbierski, Violas, Martino, Malinowski;

Piyango Ankara: Yilmaz, Gjorgiev, Ivović, Emet, Vemić, Hascan, Gurgen (L) oraz Tokgoz, Dayi, Eren Ugur;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane