Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2012-10-23 20:47:12 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: plusliga.pl

Lorenzo Bernardi: Wygrać dwa mecze i uniknąć złotego seta

fot.: Sylwia Kuś

Po rocznej przerwie Jastrzębski Węgiel powraca na europejskie parkiety. Siatkarze Lorenzo Bernardiego, razem z Delectą Bydgoszcz reprezentują Polskę w Pucharze CEV. Pierwszy mecz rozegrają 24 października, z francuskim Rennes Volley 35. Czego możemy oczekiwać od śląskiej drużyny?

- Nie będę obiecywał, że wygramy Puchar, bo kto dużo mówi, mało czyni - akcentuje włoski szkoleniowiec Lorenzo Bernardi. Tłumaczy, że pełną ocenę szans swojej ekipy będzie mógł przedstawić dopiero wtedy, gdy do rywalizacji dołączą spadkowicze z Ligi Mistrzów (w rundzie Challenge cztery najlepsze ekipy CEV Cup zmierzą się z zespołami, które odpadną z najważniejszego europejskiego pucharu).

- Oczywiście, że możemy wygrać CEV, mamy ku temu potencjał. Podobnie, jak Iskra Odincowo czy włoska Latina. Ale błędem byłoby myśleć już na starcie, że jesteśmy w gronie faworytów. Musimy myśleć przede wszystkim o tym, co należy poprawić, powoli krok po kroku.

Pierwszą przeszkodę w drodze jastrzębian na szczyt Pucharu CEV stanowi zdobywca Pucharu Francji, szósta drużyna poprzedniego sezonu Rennes Volley 35, który jednak w bieżących rozgrywkach ligowych radzi sobie słabo. Po poprzednim sezonie klub z Bretanii opuściło kilku zawodników, m.in. charyzmatyczny Romain Vadeleux. Zasilił go z kolei znany z PlusLigi Adrian Gontariu (były siatkarz Asseco Resovii Rzeszów), ale na razie gra niewiele. Na europejskich salonach Rennes jest nowicjuszem - debiutowali rok temu w Pucharze Challenge.

Lorenzo Bernardi zaznacza natomiast, że aby awansować do kolejnej rundy najlepiej wygrać dwa mecze i uniknąć złotego seta. - To głupie rozwiązanie, nie jestem jego zwolennikiem - deklaruje, choć jego doświadczenia w tej materii są pozytywne. W sezonie 2010/11, w ramach Ligi Mistrzów dwukrotnie odprawił rywali z kwitkiem wygrywając dodatkową partię - najpierw niemiecki Generali Unterhaching, a potem, w walce o Final Four belgijskie Noliko Maaseik. Był to jego pierwszy rok w Jastrzębiu, a zespół nie był tak mocny i zbilansowany, jak obecnie.

Jastrzębski Węgiel zainauguruje występy w Pucharze CEV 24 października, w Jastrzębiu-Zdroju.


* więcej na www.plusliga.pl
** autorką tekstu jest Ilona Kobus

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane