CEV Cup | 2012-03-17 21:41:43 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Po wygranej nad ACH Volley Lublana, Resovia awansowała do finału Pucharu CEV. Tak jak na własnym parkiecie, tak i dzisiaj zawodnicy z Rzeszowa nie dali najmniejszych szans rywalowi. Podopieczni trenera Kowala wygrali 3:0. Cichym bohaterem meczu okazał się Wojciech Grzyb, który swoją zagrywką sprawił Słoweńcom wiele problemów w przyjęciu.
Początek spotkania rozpoczyna się wyrównanie. Na pierwszą przerwę techniczną Resovia schodzi prowadząc 8:5. Chwila dekoncentracji w drużynie z Rzeszowa sprawia, że rywale odrabiają straty (10:9). Blokowany atak Achrema przy remisie 10:10, zmusza trenera Kowala o poproszenie o czas. Chwila przestoju szybko mija. W kolejnych akcjach zaczynają ponownie budować bezpieczną przewagę. Przy stanie 13:10 trener Kolaković, prosi do siebie zawodników. Punktowa zagrywka Grozera sprawia, że zespoły schodzą na drugi regulaminowy czas. Na tablicy widnieje wynik 16:11. Skuteczny atak ze środka Nowakowskiego zwiększa przewagę rzeszowskiego zespołu (18:12). Swoje punkty dokłada też Grozer, zbliżając polską drużynę do wygrania w pierwszym secie. Autowe zagranie słoweńskiego zespołu zmusza ich trenera o skorzystanie z drugiego czasu (22:16). Seta skutecznym atakiem kończy Grozer. Resovia wygrywa 25:18.
Drugą partię atakiem ze środka rozpoczyna Grzyb. Tym samym zagraniem odpowiadają Słoweńcy. Przez dłuższy czas gra toczy się punkt za punkt. Skuteczne ataki przeplatają się z błędami w polu serwisowym. Udane zagranie zespołu ACH daje im minimalną przewagę na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Pon powrocie na boisko obraz gry nie ulega zmianie. Żadna z drużyn nie może wypracować bezpiecznej przewagi. Pojedynczy blok Bojicia pozwala Resovii odskoczyć na dwa punkty (13:11). Ataki Grozera przy stanie 15:12 zmuszają trenera gospodarzy o poproszenie do siebie swoich zawodników. Skuteczne zagranie Achrema na skrzydle przy stanie 16:13, pozwala zespołom zejść na drugą przerwę techniczną. Kolejne piłki posyłane przez Tichacka do Grozera zostają zamienione na punkty. Trudna zagrywka Nowakowskiego pozwala ustawić rzeszowianom skuteczny blok (21:17). W tym momencie trener Słoweńców ponownie prosi o czas. Po powrocie na boisko Bojic blokuje Cebulja (22:17). Seta autową zagrywką kończy Flajs. Polski zespół wygrywa 25:19.
Trzecią odsłonę meczu skutecznym atakiem rozpoczynają zawodnicy ACH. Punktowa zagrywka Grzyba daje Resovii jednopunktową przewagę (2:1). Chwilę później jednak Achrem nie przyjmuje serwisu Vincica. Pomyłka w ataku Grozera sprawia, że gospodarze wychodzą na prowadzenie 5:3. Rzeszowianie jednak szybko odrabiają straty doprowadzając do remisu 6:6. Tak jak w poprzednim secie, tak i w tym Słoweńcy na pierwszy regulaminowy czas schodzą prowadząc 8:7. Atomowa zagrywka Cebulja daje jego zespołowi kolejne punkty (10:7). Trener Kowal szybko prosi o czas. Spore problemy ze skończeniem ataku ma Grozer co wykorzystują rywale. Kolejne błędy własne sprawiają, że ACH oddala się od Resovii (14:9). Mimo korzystnego wyniku zawodnicy ze Słowenii popełniają błędy. Przy stanie 14:12, trener Kolaković prosi do siebie zawodników. Dwa asy Grzyba sprawiają, że jest remis 14:14. Pojedynczy blok Grozera daje zespołowi z Rzeszowa 16 punkt. Po przerwie technicznej ręki na zagrywce nie zwalnia Grzyb. Serię środkowego Resovii przerywa skuteczny atak Cebulj. Niestety w kolejnej akcji blokowany zostaje Grozer. Słoweńcy tracą już tylko jeden punkt. Dwa dobre zagrania Nowakowskiego i mamy 19:16. O poprawę wyniku stara się jeszcze Cebulj, jednak kolejnym atakiem ze środka popisuje się Nowakowski. Wszystko wskazuje na to, że spotkanie dobiega końca. Mecz asem serwisowym kończy bohater meczu Wojciech Grzyb. Resovia wygrywa seta 25:22, a całe spotkanie 3:0.
ACH Volley Lublana - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (18:25, 19:25, 22:25)
Składy zespołów:
Resovia: Grzyb, Nowakowski, Tichacek, Achrem, Bojić, Grozer, Ignaczak (libero) oraz Kosok
ACH: Flajs, Kamnik, Vincic, Kovacevic, Cebulj, Rasic, Fabjan (libero) oraz Vidić, Klobucar, Komel
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.