CEV Cup | 2011-12-21 21:19:24 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Zawodnicy Darisma Dynamo Apeldoorn ponownie muszą uznać wyższość Resovii. W dzisiejszym rewanżowym spotkaniu 1/8 Pucharu CEV, na własnym terenie ponownie przegrali 3:0. W ćwierćfinale podopieczni trenera Kowala zmierzą się z francuskim Arago de Sete.
Początek rewanżowego spotkania rozpoczyna się dość wyrównanie. Przed pierwszą przerwą techniczną zawodnikom Dynama udało się zdobyć dwa punkty przewagi. Po powrocie na boisko Resovia musiała gonić rywala. Przez dłuższy czas starania nie przynosiły oczekiwanego rezultatu. Przy stanie 13:10 trener Kowal zmuszony został o poproszenie do siebie swoich podopiecznych. Na drugiej regulaminowej przerwie rzeszowscy zwodnicy ciągle tracili trzy "oczka". Kolejna chwila przestoju w polskim zespole powoduje, że gospodarze oddalają się na kolejny punkt. W końcówce znakomita wystawa Tichacka na środek do Nowakowskiego dała Resoviakom sygnał do walki. Zawodnicy z Podkarpacia szybko doprowadzają do remisu 20:20. Końcówka seta przebiegła już pod dyktando przyjezdnych. Resovia wygrywa 25:22.
Początek drugiej odsłony spotkania zdecydowanie należy do rzeszowian. Popełniają o wiele mniej błędów niż w poprzednim secie. Dobre ataki Miki i Grozera sprawiają, że Resovia na pierwszej przerwie technicznej prowadzi 8:5. Dobrze też w polu zagrywki radził sobie Achrem. Dzięki jego dobrym serwisom polski zespół mógł wyjść na prowadzenie 12:8. Trener Strikwerda widząc, że rywal zaczyna "odjeżdżać" swoim podopiecznym prosi o czas. To posunięcie przynosi dobry rezultat, bo zawodnicy Dynama zaczynają niwelować straty. Udaje im się doprowadzić do wyniku 13:10. Niestety błędy własne nie pozwalają im na więcej. Po drugiej stronie siatki Resovia zmierza pewnie do zwycięstwa w drugim secie. Dobra zagrywka Grzyba i Achrema pozbawiają złudzeń holenderski zespół na wygraną w tej partii. Ostatecznie po "gratisowym" punkcie podopieczni trenera Kowala wygrywają 25:19.
Mimo ciężkiej sytuacji Dynamo nie zamierza składać broni. Przez dłuższy czas toczy się walka punkt za punkt. Jednak przed pierwszym regulaminowym czasem gospodarze wychodzą na minimalne prowadzenie 8:7. Po błędach własnych Resovii powiększają swoją przewagę do dwóch oczek, 10:8. Do odrobienia start sygnał daje Nowakowski, który najpierw kończy swój atak, a potem posyła asa serwisowego. Rzeszowianie remisują 11:11. Kolejne punkty dopisują Grozer i Grzyb, co sprawia, że polski zespół wychodzi na prowadzenie. W końcówce zawodnicy z Podkarpacia ponownie pokazują siłę w polu serwisowym "dobijając" tym przeciwnika. Ostatecznie zwycięstwo skutecznym atakiem przypieczętował Grozer. Resovia wygrywa 25:18, a całe spotkanie 3:0. Zwycięstwo to sprawia, że Asseco zagra w ćwierćfinale Pucharu CEV.
Darisma Dynamo Apeldoorn - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (22:25, 19:25, 18:25)
składy zespołów:
Dynamo: Niebeek, van Tarel, Eertman, Plinck, Maan, Hoogendoorn, Ebbinge (libero) oraz Joosten, van Rekom, van den Heuvel.
Resovia: Nowakowski, Grzyb, Tichacek, Grozer, Mika, Achrem, Ignaczak (libero) oraz Bojić, Perłowski
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.