Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2011-03-07 22:30:44 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Gyorgy Grozer: ZAKSA ma duże szanse

Fot.: Magdalena Kudzia

Siatkarze Asseco Resovii po porażce w półfinale Pucharu CEV z Sisleyem Treviso zakończyli przygodę z europejskimi pucharami. W obu pojedynkach rzeszowianie mieli spore szanse na zwycięstwa ale ich nie wykorzystali. Teraz w finale Pucharu CEV z pogromcą zespołu z Rzeszowa zmierzy się ZAKSA, która zadaniem atakującego Asseco Resovii, Gyorgy Grozera ma szansę wygrać konfrontację z włoską ekipą.

PlusLiga: Była szansa na polski finał w Pucharze CEV, ale nie sprostaliście Sisleyowi. Dlaczego?

Gyorgy Grozer: - Mamy poczucie straconej szansy, ponieważ Sisley był w naszym zasięgu i mogliśmy przejść ten zespół. Zaprzepaściliśmy bardzo dużą szansę na zwycięstwo w pierwszym spotkaniu w Rzeszowie i już wtedy skomplikowaliśmy sobie sytuację. Do rewanżu podeszliśmy jednak odpowiednio zmotywowani i zaczęliśmy mecz w Belluno bardzo dobrze, aż do stanu 12-7 i 14-10 w drugim secie. Wtedy przytrafił nam się przestój w grze i straciliśmy kontrolę nad tym spotkaniem. Fei i Papi dawali nam się cały czas we znaki i nie byliśmy ich w stanie powstrzymać, czy to w bloku, czy w obronie. Decydujące znaczenie dla porażki miały nasze błędy własne popełniane w ważnych momentach, kiedy mogliśmy uzyskać przewagę i złamać przeciwnika.


Nie było tak, że w meczach Sisleyach wróciła wasza największa bolączka z początków sezonu, kiedy to często zdarzało się, że przestoje w grze potęgowały niemoc i powodowały, że nie potrafiliście sobie jako zespół poradzić w takich trudnych sytuacjach.

- Trzeba podkreślić, że Sisley, to czołowa drużyna włoskiej ligi, prezentująca wysoki poziom gry i bardzo szybki system gry. My w tym sezonie nie mieliśmy szansy do częstych pojedynków z takimi dobrymi zespołami, przeciwko którym blok i taktyka mają bardzo duże znaczenie. Nie jesteśmy przecież złą drużyną, jeśli chodzi o grę blokiem, natomiast Fei i Papi bardzo utrudnili nam grę, bo nie mogliśmy sobie poradzić z ich atakami. Na takim poziomie, grając przeciwko tam silnemu zespołowi, dobra taktyka i skuteczna gra blokiem są bardzo ważne.


Uciekł wam jednak już drugi ważny cel na ten sezon. Po odpadnięciu w półfinale Pucharu Polski i półfinale CEV Cup pozostała wam walka o mistrzostwo Polski. Oczekiwania wobec Asseco Resovii wobec przedsezonowych wzmocnień są bardzo duże.

- Nie twierdzę, że nie mamy mocnego zespołu i dobrych zawodników w składzie. Wręcz przeciwnie, drużyna jest naprawdę silna, ale w porównaniu np. do Skry Bełchatów gramy ze sobą w tym składzie dopiero pierwszy rok i trudno oczekiwać od nas od razu sukcesów na każdym polu. Bełchatów od kilku lat budował swoją potęgę i pamiętam np. mecze ze Skrą jako zawodnik Friedrichshafen, które wygrywaliśmy mimo, że teoretycznie byliśmy słabszą drużyną. Natomiast teraz Bełchatów ma już spore doświadczenie i ogranie w podobnym składzie, dlatego w tym sezonie gra naprawdę bardzo dobrze. Mimo wszystko uważam, że nasz zespół jest na właściwej drodze i te oczekiwane przez kibiców sukcesy są kwestią czasu. Nie można oczekiwać, że wszystko osiągnie się łatwo i praktycznie od razu.


* więcej w serwisie PlusLiga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane