CEV Cup | 2011-03-04 09:24:43 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: mks.dabrowa.pl
Rosyjska drużyna z Krasnodaru będzie rywalem Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza w walce o finał Pucharu CEV. Siatkarki Dinama w decydującym meczu pokonały zespół Nordy Foppapedretti Bergamo z Włoch.
Dinamo Krasnodar w rewanżowym spotkaniu Challenge Round Pucharu CEV pokazał prawdziwego ducha walki. Rosjanki, które przed tygodniem sromotnie przegrały z włoską ekipą z Bergamo 0:3 (23:25, 19:25, 21:25) dziś wygrywając najpierw cały mecz, a później "złotego seta" dokonały rzeczy prawie niemożliwej. Podopieczne trenera Jurija Mariczewa w całym spotkaniu prezentowały się lepiej niż Włoszki i dzięki temu odniosły zwycięstwo. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie o czym świadczą wyniki poszczególnych setów: 26:24, 31:29, 25:18 oraz 15:13. Spotkania półfinałowe rozegrane zostaną 15. lub 16. marca w Dąbrowie Górniczej oraz 19. lub 20. marca w Krasnodarze.
Rosjanki, które podobnie jak dąbrowianki są brązowymi medalistkami swojego kraju w Pucharze CEV nie miały sobie równych. Siatkarki Dinama swoją zwycięską passę w europejskich pucharach rozpoczęły od... Polski. Pierwszym rywalem Rosjanek w 1/16 finału był zespół Centrostalu Bydgoszcz. Po pokonaniu drużyny Piotra Makowskiego przyszedł czas na niemiecką drużynę z Drezna, która w całym dwumeczu zdołała wygrać tylko jednego seta. W walce o Challenge Round zespół z Krasnodaru mierzył się ze szwajcarskim Sagres Neuchatel Université, który w obu spotkaniach przeciwko ekipie Jurija Mariczewa zdobył tylko 86 punktów. Walka o półfinał Pucharu CEV miała zweryfikować potencjał drużyny ze wschodu, która po fatalnej porażce w Bergamo potrafiła wstać na nogi i zadać decydujący cios.
Jak dąbrowskie siatkarki zareagowały na swoje kolejne rywalki? - Jeszcze nie wiem jak będzie wyglądała nasza podróż, ale pewne jest to, że czeka nas kolejny długi i męczący wyjazd - mówi Marta Haładyn. Czy dąbrowska rozgrywająca zaskoczona była wynikiem rosyjsko-włoskiego spotkania? - Ja osobiście stawiałam na dziewczyny z Bergamo. Jednak niezależnie od tego z kim przyszłoby nam grać to i tak skazane jesteśmy na walkę, bo na tym etapie słabeuszy już nie ma - zakończyła Haładyn.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.