CEV Cup | 2011-03-02 12:07:12 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
Po porażce w półfinale Pucharu CEV siatkarzom Asseco Resovii pozostały już teraz tylko walka o mistrzostwo Polski. - Chcemy walczyć o złote medale i to nam już tylko pozostało, ale najpierw musimy przejść przez półfinał, bo do tej pory przegraliśmy dwa ważne półfinały – w Pucharze Polski i w Pucharze CEV – mówi przyjmujący zespołu z Rzeszowa Matej Cernic.
- Mamy nadzieję, że ten trzeci półfinał będzie dla nas w końcu zwycięski – mówi Matej Cernic. - Teraz skupimy już wszystkie swoje siły na PlusLidze oczekując, że po niepowiedzeniu w półfinałach pucharu Polski i Pucharu CEV, to będą dla nas najbardziej udane rozgrywki w tym sezonie.
PlusLiga: Czego zabrakło Asseco Resovii w półfinale Pucharu CEV do pokonania Sisleya Treviso?
Matej Cernic: - Moim zdaniem rewanżowe spotkanie w Belluno było równie zacięte jak pierwszy mecz w Rzeszowie. Oba zespoły zagrały na maksimum możliwości i mecze stały na bardzo wysokim poziomie. Podobnie jak w środę, o naszej porażce zadecydowały proste błędy popełniane w bardzo ważnych momentach. Przez to sami skomplikowaliśmy sobie sytuację, a Sisley miał dużo łatwiejsze zadanie. Mimo wszystko, daliśmy się im we znaki i zmusiliśmy ich do dużego wysiłku w tych dwóch spotkaniach. Szkoda, że przegraliśmy pierwsze spotkanie w Rzeszowie, w którym mieliśmy zwycięstwo na wyciągnięcie ręki i sami zmarnowaliśmy swoją szansę. Wiadomo, że przy wygranej w pierwszym meczu bylibyśmy w lepszej sytuacji.
W pojedynku rewanżowym, podobnie jak w Rzeszowie, mieliście dużą szansę na wygranie drugiego seta. Prowadziliście 1-0 i 14-10 w II partii gdy nagle wasza konsekwentna gra zupełnie stanęła…
- Nie tylko w drugim secie, ale przez całe spotkanie mieliśmy okazję do zdobywania punktów, których nie wykorzystaliśmy, i to w ważnych momentach. Natomiast takie sytuacje, jak ta, która miała miejsce w drugiej partii, kiedy mieliśmy już pięciopunktową przewagę, ale ją roztrwoniliśmy, często zdarzają się w siatkówce. Piłka jest okrągła i nie jest łatwo utrzymać przewagę do samego końca. W siatkówce wszystko może się zdarzyć nawet w takich momentach. Niezależnie od tego, mieliśmy w tych meczu wiele innych sytuacji, które mogliśmy wykorzystać na naszą korzyść, ale praktycznie wszystkie zmarnowaliśmy przez naprawdę głupie błędy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.