Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2011-02-23 22:47:31 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

Sisley pokonuje Resovię

Fot.: Magdalena Kudzia

Po bardzo dobrym i wyrównanym spotkaniu w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu CEV lepsi okazali się zawodnicy Sisleya Treviso. Mimo, że podopieczni trenera Travicy prowadzili już 2:1 nie potrafili przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.

Spotkanie rozpoczyna skuteczny atak Maruottiego. Przez dłuższy czas gra toczy się bardzo wyrównanie. Sytuacja zmienia się gdy w polu serwisowym pojawia się Grozer. Jego dobre zagrywki sprawiają, że Resovia wyszła na prowadzenie 6:2. Do drugiej przerwy technicznej podopieczni trenera Travicy spokojnie kontrolują przebieg partii. Bardzo dobrze spisuje si e tego dnia w ataku Grozer. Dorównują mu środkowi Millar i Kosok. Po drugiej stronie siatki dobre zawody rozgrywają Fei, Bjelica i Kovar. Set atakiem z drugiej linii kończy Achrem i Resovia wygrywa 25:19.

Pierwszy punkt w kolejnej partii skutecznym bloku na Achremie zapisują goście. Dłuższy fragment gry to świetne ataki ze środka Millara i Bjelicy oraz ze skrzydeł Grozera i Feia. Niestety mimo tego zespoły popełniają kilka błędów w polu serwisowym. Na pierwszą przerwę techniczną z jednym punktem przewagi schodzi Resovia. Po regulaminowym czasie gra nadal toczy się punkt za punkt. Kolejne akcje to zacięta walka obu zespołów. Ostatecznie po emocjonującej końcówce partię kończy blok na Cerniciu i Sisley wygrywa 25:23.

Trzeciego seta lepiej rozpoczynają przyjezdni. Resovia stara się odrabiać straty. Na pierwszą przerwę techniczną Sisley schodzi z przewagą czterech punktów. Dalsze akcje to pogoń podopiecznych trenera Travicy. Po kolejnym świetnym ataku ze środka Millara zawodnicy z Podkarpacia doprowadzają do remisu. Do drugiego regulaminowego czasu gra toczy się punkt za punkt. Kolejne akcje dają Resovii upragnione prowadzenie. Końcówka seta ponownie jest bardzo emocjonująca. W efekcie po skutecznym ataku Grozera seta wygrywają podopieczni trenera Travicy 25:23.

Czwartego seta lepiej rozpoczynają gospodarze. Na pierwszą przerwę techniczną z dwoma punktami przewagi schodzi Resovia. Po powrocie na boisko przyjezdni starają się zniwelować straty. Udaje im się to po błędzie Millara. Kolejne minuty to świetna gra obu zespołów. Po zepsutej zagrywce Achrema Sisley wychodzi na prowadzenie, którego już nie oddaje. Ostatecznie seta kończy atakiem Maruotti. Goście wygrywają 25:22.

Pierwsze minuty piątej partii zdecydowanie należą do Sisleya. Mimo, że Resovii udaje się odrobić straty po zmianie stron goście ponownie odskakują. Po bardzo emocjonującej końcówce lepsi okazali się zawodnicy włoskiego zespołu. Mecz kończy autowy atak Grozera (12:15).


Asseco Resovia Rzeszów - Sisley Treviso 2:3
(25:19, 23:25, 25:23, 22:25,12:15)


Resovia: Achrem, Baranowicz, Cernić, Grozer, Kosok, Millar, Ignaczak (libero) oraz Buszek, Mika, Perłowski

Sisley: Bjelica, Boninfante, Bontje, Fei, Kovar, Maruotti, Farina (libero) oraz De Tongi, Horstink, Marcelo, Papi, Szabo

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane