CEV Cup | 2010-02-03 12:15:30 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Drugie zwycięstwo nad AZSem Częstochowa zapisali wczoraj na swoim koncie siatkarze Iskry Odincowo. Do awansu do dalszej fazy gry, Rosjanie potrzebowali tego dnia zaledwie jednego wygranego seta.
Mecz rozpoczyna się od ciekawej, wyrównanej walki, która jednak szybko zamienia się w dwupunktowe prowadzenie gości (5:7). Do remisu po dziewięć doprowadza wkrótce Bartosz Janeczek, jednak Rosjanie znów zaczynają dominować i uciekają na stan 11:14. Na drugą przerwę techniczną ekipa Iskry schodzi już z czteropunktową przewagą (12:16). Ostatecznie partia ta kończy się zwycięstwem siatkarzy z Odincowa wynikiem 20:25 i tym właśnie sposobem Iskra może cieszyć się już z awansu do kolejnej rundy rozgrywek.
Pierwsze akcje drugiej partii niemalże do złudzenia przypominają te z pierwszego seta i tak drużyna Iskry obejmuje wkrótce dwupunktowe prowadzenie (4:6). Choć na pierwszej przerwie technicznej utrzymuje się wciąż niewielka przewaga gości z Rosji (7:8), na drugiej już dla odmiany, jednym punktem przeważają gospodarze, czyli częstochowianie (16:15). Po asie serwisowym Fabiana Drzyzgi (23:22), o czas prosi zaniepokojony trener Rosjan, jednak czas ten nic nie daje i niebawem seta stanem 25:23 kończy udany atak Gradowskiego.
Trzeci set, a właściwie jego początek to festiwal udanych, punktowych zagrywek. Najpierw w polu serwisowym doskonale radzi sobie Wiśniewski (5:2), a w chwilę później dwoma skutecznymi serwami popisuje się Sergey Rokhin (5:5). Rosjanie, którzy przegrali poprzednią partię starają się nie popełniać już tych samych błędów i powoli wypracowują sobie przewagę (11:13), która z czasem sięga aż czterech punktów (12:16). Mimo iż akademikom udaje się zmniejszyć swój dystans do rywali, nie zmienia to faktu, że to Rosjanie wygrywają tego seta (24:26).
Czwarta partia rozpoczyna się od niezłej gry ekipy AZSu. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny sprowadza skuteczny atak Fina Kankaapy (8:5). Chociaż na drugim czasie utrzymuje się wciąż bezpieczna zdawałoby się przewaga akademików (16:12), wkrótce do głosu powracają Rosjanie i tak za sprawą potrójnego bloku na Mikołajczaku jest już tylko 19:18. Częstochowa, która w partii tej do tej pory zdecydowanie dominowała, na skutek własnych, niewymuszonych błędów traci niepotrzebnie punkty i mecz kończy się wkrótce zwycięstwem Rosjan.
Domex Tytan AZS Częstochowa - Iskra Odincowo 1:3 (20:25, 25:23, 24:26, 21:25)
AZS Częstochowa: Drzyzga, Nowakowski, Gradowski, Janeczek, Wiśniewski, Łuka, Zatorski (libero) oraz Wierzbowski, Wrona, Kankaanpaa, Kardos, Mikołajczak
Iskra Odincowo: Schöps, Makarow, Astaszenkow, Egorczew, Spirydonow, Kruglow, Ermakow (libero) oraz Mysin, Cruz, Susanin, Archipow, Rokhin
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.