Najnowsze newsy

Publicystyka

Publicystyka | 2009-09-01 15:05:34 | Nadesłał: Wojciech Fiuk | Źrodlo: własne

Chce mi się rzygać

Fot.: Dawid Ćmielewski

Mówię poważnie. Nie jest to żadna przenośnia. Gdy patrzę na to co się dzieje wokół naszej piłki, to zbiera mi się na wymioty. Właśnie zaczęła się przerwa „na reprezentacje”. Minęło pięć kolejek rozgrywek o mistrzostwo Polski, więc jest to idealny moment na podsumowanie początku rozgrywek. No, był. Po ostatnich wydarzeniach podsumowania mi się odechciało – zachciało mi rzygać.

To już nawet nie chodzi o to, że pierwszy raz w historii, przed końcem wakacji nie mamy nawet jednego klubu w europejskich pucharach. Czy o to, że klub, który narobił nam największego obciachu – Wisła Kraków, z kompletem zwycięstw bezpiecznie lideruje i zmierza po kolejny tytuł mistrzowski. Na wymioty, nie zbiera mi się też przez Lecha Poznań, który w zeszłym roku dostarczył nam sporo pozytywnych emocji. W tym liczyliśmy na podobne czwartkowe wieczory. Niestety Kolejorz na tle średniaków z Clube Brugge zaprezentował się żałośnie i tylko nieskuteczności Belgów, Lech zawdzięczał szanse przy konkursie rzutów karnych, ale ją zmarnował. Porażka Legii z Duńczykami też nikogo nie dziwi. Wojskowi już od dawna nie mogą liczyć na wsparcie swoich kibiców, więc dla kogo mieli się starać, dla ITI? Nikt o zdrowych zmysłach nie postawiłby złamanego grosza na zwycięski dwumecz Polskiego średniaka, ze średniakiem z Holandii, dlatego też na Polonii Warszawa z góry postawiono krzyżyk.
To na prawdę smutne lato, ale to nie ono powoduje moje konwulsje. Rzygać mi się chce, gdy dochodzą do mnie kolejne informacje w sprawie korupcji. Najpierw to całe zamieszanie ze startem ligi. Teraz Widzew dostaje zielone światło od Trybunału Arbitrażowego, ale ciągle czerwone od PZPN, który czeka na uzasadnienie ze strony TA. Czy to oznacza, że po meczach reprezentacji, nasze ligi, zarówno Ekstraklasa jak i 1 liga zostaną przemeblowane? Nie zdążyłem się jeszcze otrząsnąć z debilizmu włodarzy naszej piłki, gdy gruchnęła wieść o zatrzymaniu piłkarza Polonii Bytom po meczu ze Śląskiem. Oczywiście po złożeniu obfitych wyjaśnień we Wrocławskiej prokuraturze, pan o skróconym nazwisku nie miał oporów, aby wystąpić w następnym meczu przeciwko Koronie. Co dziwne, ani władze klubu, ani trener, nie zauważyły w tym nic dziwnego i pan „jednoliterowenazwisko” w meczu zagrał. Nie wiem co piłkarz Polonii napomknął prokuratorom i czy ma to jakiś związek z kolejnymi zatrzymaniami, ale już po kilku dniach, za pomocą Wrocławskiej prokuratury kolejne nazwiska zostały skrócone. Czy i ich zobaczymy w 6 kolejce? Na prawdę rzygać się chce.
Tylko tych idiotów mi szkoda. Przebierają się w szaliki i koszulki swoich ukochanych klubów. Kupują bilety na mecze. Jeżdżą często kilkaset kilometrów, żeby wesprzeć swój klub, pomóc dopingiem piłkarzom. A potem dowiadują się, że mecz i tak był ustawiony, a wszystkie ich starania idą jak krew w piach. Szkoda, że też jestem jednym z tych idiotów, że jestem kibicem.

Dodaj do:
Wykop

Komentarze

Mateusz Czarnecki 204 miesięcy temu

Ostry tekst jak i tytuł. Ale jak najbardziej niestety prawdziwy :(


Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane