Najnowsze newsy

Publicystyka

Publicystyka | 2009-08-04 20:34:27 | Nadesłał: Wojciech Fiuk | Źrodlo: inf. własna

Internetowi napinacze

Fot.: Artur Starz

Internet daje poczucie anonimowości. To dlatego z ludzi wychodzą pierwotne instynkty. Zwyzywać, zbluzgać, obrazić, poniżyć - bez żadnych konsekwencji. Frajda jak tralala! Powód nie ma znaczenia, bo każdy jest dobry. Ostatnio iskierkę pod wybuch buractwa dał PZPN. Jaśnie panujący związek, nie pozwolił Widzewowi na powrót do Ekstraklasy. Na jego miejsce wskoczyła Korona, no i się zaczęło...

Na stronach klubowych, forach sportowych, blogach dziennikarzy rozgorzała prawdziwa Łódzko - Kielecka wojna. Kibice Widzewa – jeśli tych plujących na lewo i prawo chamów można nazwać tym mianem – zaczęli wylewać swoje frustracje. I w ten oto sposób dowiedzieliśmy się, że Kielce to wieś, że Korona powinna zmienić nazwę na korupter. Wszystkie awanse, począwszy od czwartej ligi, kielczanie załatwili przy zielonym stoliku – szczerze mówiąc nie pamiętam, kiedy Korona grała w czwartej lidze, Ale co tam ja, piknik, kibic sukcesu mogę wiedzieć. „Kibice” z Łodzi w swej plugawej batalii przeciwko Koronie nie byli osamotnieni. W sukurs Widzewiakom, którzy ledwo potrafili sklecić dwa zdania bez błędu przyszedł „dziennikarz” Super Expressu Dariusz Kucharski. Pan bezstronny ekspert, nie tylko wylał wiadro pomyj na Koronę oraz jej kibiców. Przejechał się również po mieście, zauważając, ze stolica województwa Świętokrzyskiego, jest niewiele większa on dzielnicy Widzew. A pan prezydent, radni i oczywiście kibice Korony, to są w ogolę żenujący. Obiektywny tekst nieuprzedzonej do nikogo osoby – widniał podpis pod „artykułem” pana Kucharskiego. Cóż jaka gazeta tacy dziennikarze. A ocenę obiektywizmu wieloletniego kibica RTS'u zostawiam wam.
Oczywiście „kibice” Korony w wojnie na bluzgi nie chcieli okazać się gorsi, no i się nie okazali – niestety. Urażona duma „Scyzorów” wzięła górę. Pod obraźliwymi łódzkimi wpisami, pojawiły się dumne wpisy Kielczan. Zaczęło się w miarę delikatnie. A, że Widzew, to robolstwo, prostaki, postkomunistyczne miasto, że brud, syf i biedota. Gdy skończyły się banały, „kibice” Korony przeszli do konkretów. Łodzianie dowiedzieli się, że wszyscy są żydami. Łódzki Widzew, szybko przemianowano na Żydzew, a kibiców na żydzewiaków – i bardziej humorystycznie na żydkiewki. Robiło się coraz bardziej niesmacznie. Tak jak dobił mnie tekst redaktora (?!) Kucharskiego, tak wpis na Wirtualnej Polsce niejakiego „CKScyzorCK” przebił już wszystko. Zaczął ów internauta z rozżaleniem wspominać czasy II Wojny Światowej. Zasmucił się strasznie, nad porażką Hitlera. Bo przecież, gdyby Adolf zwyciężył, nie było by już żydów, a co za tym idzie Żydzewa!
Wśród tych wszystkich wzajemnych wyzwisk przewijały się sporadycznie głosy rozsądku. Kilku internautów zauważyło, że za cały ten syf to odpowiadają skorumpowani piłkarze, sędziowie, trenerzy, działacze i przede wszystkim PZPN. Niestety, głosu rozsądku nie zauważono. Wojna na bluzgi dalej trwa.
Stanisław Lem powiedział, że nie zdawał sobie sprawy z faktu, iż na świecie jest tylu idiotów, do czasu, aż zaczął korzystać z internetu. Cóż, Panie Stanisławie, internet jest coraz powszechniejszy, prawdziwy wysyp idiotów dopiero przed nami.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane