Najnowsze newsy

Publicystyka

Publicystyka | 2009-04-19 15:21:42 | Nadesłał: Magdalena Pawlik-Paciorek | Źrodlo: miedzykuflami.blox.pl

Sport to zdrowie (?)

Utarło się powiedzenie, że sport to zdrowie. Warto więc zadbać o swoje ciało i kilka razy w tygodniu pobiegać, iść na spacer, pojeździć na rowerze, czy pograć w piłkę. Poranna gimnastyka na pewno nie zawadzi – ta wieczorna, również. Co jednak, gdy sport to nie tylko hobby, ale sposób na życie? Czy zawodowi sportowcy to tryskające życiem okazy zdrowia?

Cała Hiszpania przeżyła szok, gdy 28 sierpnia 2007 roku, młody piłkarz Sevilli Antonio Puerta dostał zawału serca podczas ligowego meczu z Getafe. 23 letni pomocnik zmarł wkrótce po zakończeniu spotkania. Ten tragiczny przypadek wywołał kolejną dyskusję na temat zdrowia zawodowych sportowców. Czy ten młody chłopak, mający wadę serca dalej by żył, gdyby nie był profesjonalnym piłkarzem? Czy jego serce biłoby nadal, gdyby nie sportowy (zdrowy?) tryb życia?

18 luty 2009 rok – kolejna tragedia, tym razem najboleśniej odczuwają ją Polacy. Z portugalskiego zgrupowania Polskich lekkoatletów dochodzą przerażające informacje. Najmłodsza w historii Polska mistrzyni olimpijska, nasza najlepsza młociarka – Kamila Skolimowska zmarła podczas rozgrzewki. Przyczyną okazał się zator tętnicy płucnej. Kamila miała zaledwie 26 lat, uprawiała lekkoatletykę. Żyła zdrowo, sportem. Żyła...

Kolejny dramat wydarzył się u naszych zachodnich sąsiadów. 3 marca 2009 roku, podczas meczu młodzieżowych reprezentacji Niemiec i Szwajcarii zmarł utalentowany szczypiornista Sebastian Faisst. Zaledwie 20 letni kapitan niemieckiej młodzieżówki dostał wylewu krwi do mózgu. Mimo szybkiej i fachowej pomocy, Faisst zmarł. Następny młody gladiator, sportowiec, okaz zdrowia.

Te tragiczne przypadki, to nie jest jedyna ciemna strona sportu. W pogoni za sławą, medalami i pieniędzmi, młodzi sportowcy stawiają na szali swoje zdrowie by przy pomocy środków dopingujących wznieść się na wyżyny. Zaślepieni marzeniami, nie zdają sobie sprawy z katastrofalnych następstw swych wyborów. Choroby serca, mózgu, nerek, wątroby prowadzące do śmierci nie są w stanie odstraszyć wielu rozmarzonych atletów. Najgłośniejszym przykładem takiego dążenia do perfekcji, jest była multimedalistka mistrzostw świata oraz Igrzysk Olimpijskich – Marion Jones. Niegdyś największa sportsmenka świata, jest dziś podupadłą na zdrowiu recydywistką, której zabrano wszystkie nagrody zdobyte od 2000 roku. Niestety przypadek niegdysiejszej gwiazdy amerykańskiego sportu nikogo nie odstraszył. Jej następczynie i następcy dalej szprychują się najróżniejszymi anabolikami - w imię sportu, w imię zdrowia.

To jak to jest z tym sportem? Czy naprawdę idzie on w parze ze zdrowiem? Oczywiście, że tak, tyle, że ten sport zawodowy, ma coraz mniej wspólnego z ideą „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Najważniejsze jest, by osiągnąć cel, za wszelką cenę – nawet życia.


Wojciech Fiuk

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane