| 2008-11-18 20:01:12 | Nadesłał: Piotr Ciapała | Źrodlo: 147.pl
Neil Robertson zwyciężył w turnieju Bahrain Snooker Championship. Australijczyk w finale pokonał 9-7 Matthew Stevensa. Jest to trzeci w karierze tytuł rankingowy zdobyty przez Robertsona.
Spotkanie finałowe było bardzo zacięte. Podczas pierwszej sesji meczu lepiej prezentował się Neil Robertson. Australijczyk zaczął od mocnego uderzenia, wbijając w brejkach kolejno 129, 117 i 96 punktów, co pozwoliło mu objąć prowadzenie 3-0.
W kolejnej partii Robertson wbił znowu wysokiego brejka - 68 punktów - ale to nie wystarczyło do odniesienia zwycięstwa w tym frejmie. To Matthew Stevens wygrał tę partię 69-68 i doprowadził do stanu 3-1.
Na pierwszą sesję zaplanowane było rozegranie siedmiu frejmów. Dzięki zwycięstwu Stevensa w dwóch ostatnich partiach tej części meczu, pierwsza sesja zakończyła się tylko jednopunktowym prowadzeniem Robertsona 4-3.
Pierwszego frejma drugiej sesji wygrał Australijczyk. Kolejne dwa rozstrzygnął na swoją korzyść Walijczyk i doprowadził w ten sposób do pierwszego remisu w tym meczu 5-5. Po dwóch następnych partiach było 6-6, po dwóch kolejnych 7-7. Wydawało się, że o zwycięstwie w Bahrainie może rozstrzygnąć ostatni 17 frejm. Tak się jednak nie stało. Dwa kolejne frejmy należały do Australijczyka i wygrał on cały mecz 9-7.
Poniżej dokładne wyniki poszczególnych frejmów meczu finałowego Bahrain Snooker Championship.
Matthew Stevens 7-9 Neil Robertson
Pierwsza sesja: 0-129(129), 13-117(117), 4-108(96), 69(34,35)-68(68), 1-75(75), 82(51)-22, 75(70)-0
Druga sesja: 56(44)-70(63), 67-47(39), 115(71)-0, 32-64, 110(110)-5, 73-48, 61-64, 1-96(53,39), 8-77
Australijczyk długo, bo ponad półtora roku, musiał czekać na kolejne zwycięstwo rankingowe. Poprzednim wygranym przez niego turniejem był Welsh Open 2007.
Robertson w ostatnich miesiącach spadał coraz niżej w rankingu prowizorycznym. Australijczyk przed turniejem w Bahrainie zajmował w tym rankingu dopiero 21. pozycję. Niedzielny triumf i 5000 punktów rankingowych z pewnością pomoże mu powrócić do czołowej 16.
Spory awans w rankingu odnotuje także drugi finalista - Matthew Stevens. Jego sytuacja przed zawodami w Bahrainie była jeszcze gorsza niż Robertsona, bo Walijczyk zajmował dopiero 33. pozycję. Dzięki dotarciu do finału Stevens ma nawet szansę na powrót do najlepszej 16 rankingu na koniec sezonu. Do końca tego sezonu pozostały jeszcze cztery turnieje rankingowe. Najbliższy UK Championship już w grudniu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.