Reprezentacja | 2015-02-01 22:21:01 | Nadesłał: Bartosz Błażejewski | Źrodlo: inf.własna
24 Mistrzostwa Świata w piłce ręcznej to już historia. Jednak tą historię będą wspominać wszyscy. Młodzi, dorośli i starsze osoby. Historia, która była wyjątkowa z wielu powodów. Polacy, mimo że przed turniejem nie byli faworytem, dzięki ogromnego hartowi ducha, pokonali swoje problemy i zdobyli brązowy medal Mistrzostw Świata, który smakuje równie dobrze jak złoto.
Gdy Polacy przygotowywali się już w Katarze do najważniejszej imprezy w roku, odwiedził ich Robert Lewandowski, który razem z Bayernem Monachium spędzał okres przygotowawczy w najbogatszym państwie świata (wynika to z PKB Per Capita - czyli Produktu Krajowego Brutto w przeliczeniu na 1 mieszkańca, który ukazuje standard życia mieszkańców i właśnie w Katarze jest największy). Piłkarz Bawarczyków z uśmiechem na twarzy powiedział do naszych reprezentantów „ to kiedy gracie finał? „ . Oczywiście, mało który fan polskiego szczpiorniaka wierzył, że Polacy są w stanie dotrzeć do finału lub zdobyć jakikolwiek medal. Wielu z nich miejsce w ćwierćfinale brałoby w ciemno( miejsce w ćwierćfinale dawało możliwość występu w turniej kwalfikacyjnym do Igrzysk Olimpisjkich w 2016 roku). Rzeczywistość okazała się zupełnie inna, a zarazem tak piękna dla polskich kibiców. Polscy „gladiatorzy” po niezwykłym meczu, meczu który przeszedł do historii i był na pewno jednym z najlepszych w historii tej dyscypliny, jak nie najlepszym, pokonali po dorgywce Mistrzów Świata- Hiszpanów i sięgnęli po upragniony medal 24 Mistrzostw Świata.
NA PLUS
Michał Jurecki.
Od wielu lat podpora naszej kadry. Ciężko sobie wyobrazić naszą reprezentację bez popularnego Dzidziusia. Oczywiście, jak każdy miał swoje lepsze i gorsze meczy, ale nigdy nie schodził poniżej jakiegoś poziomu. Bohater meczu w 1/8 finału ze Szwedami, nasz zawodnik meczu z Katarem w półfinale. Niestety nawet wybrona forma Michała, który przez 60minut rzucił aż 9 bramek Sariciowi, nie pozwoliła Polsce w awansie do wielkiego finału.
Michał Szyba.
Po dzisiejszym meczu z Hiszpanią, trener reprezentacji Polski Michael Biegler, przyznał że popełnił błąd nie stawiając tak często na Michała Szybę. Nasz zawodnik na prawym rozegraniu zdominował mecz o 3 miejsce, rzucając wielkiej drużynie z Półwyspu Iberyjskiego aż 8 bramek. Jednak najważniejsze trafienie zaliczył w 59 minucie i 58 sekundzie, gdy 2 sekundy przed końcem doprowadził swoim atomowym rzutem do dogrywki. Polak w opinii każdego dziennikarza, każdego trenera był dzisiaj numerem 1 na boisku i w pełni zasłużenie został wybrany zawodnikiem spotkania. Maciej Iwański, komentator TVP1, o grze Szyby wypowiedział się tak: „ Człowiek całe życie czeka, żeby rozegrać taki mecz”. Nasz bohater w wywiadach udzielonych po meczu nie mógł uwierzyć, że to się stało naprawdę.
Jedynie szkoda, że we wcześniejszych spotkaniach dostawał tak mało szans. Być może nie Katar, ale Polska zagrałaby dzisiaj z Francją w meczu o złoto.
Piotr Grabarczyk
Zdecydowanie najbardziej nie doceniany zawodnik polskiej kadry. Złośliwi, mówią o nim, że to polski Pepe sprzed kilku lat. Przed rozpoczęciem meczu powinien dostawać od razu żółtą kartkę albo karę 2 minutową. Piotrek dzisiejszym meczem, zamknął usta złośliwym. Przeciwko Hiszpanii zagrał fenomenlanie. W obronie pokazał najlepsze oblicze, a w ciągu 70 minut nie dostał żadnej kary! Entrrerios, Canellas czy Maqueda mieli ogromne problemy z przejściem, potężnego polskiego obrońcy.
Organizacja Mistrzostw
Katarczycy za ogromne pieniądze wybudowali wspaniałe obiekty sportowe, hotele czy restauracje. Zarówno ceremonia otwarcia jak i zakończenia, była prawdziwym arcydziełem. Emir Kataru- Tamim ibn Hamad Al Sani, czyli po prostu król, najważniejsza osoba w państwie, mógł być dumny. Katar zaprezentował się pod tym względem z jak najlepszej strony i każdy zawodnik na Mistrzostwach to potwierdzał.
NA MINUS
Sędziowie.
Na pewno ten Mundial przejdzie do historii z powodu poziomu sędziowania. Katarczycy, którzy w swoim składzie mieli....2 obywateli Kataru, zapłacicili ogromne pieniądze gwiazdom światowego handballu, żeby na MŚ zaprezentować się jak najlepiej pod względem sportowym. Saric, Markowic czy Mallash, te nazwiska w ogóle nie mają nic współnego z Katarem, jednak głównie dzięki nim Katar zaszedł tak daleko. Głównie, bo była jeszcze jedna przyczyna- sędziowie. Po ćwierćfinałowym meczu Niemcy- Katar, nasi zachodni sąsiedzi stwierdzili, że z małym państewskiem w Azji nie da się wygrać. A wszystko za sprawą sędziów, którzy robili wszystko żeby Katar zaszedł jak najdalej. Niestety boleśnie o tym przekonali się także Polacy. W meczu półfinałowym para sędziowska z Serbii podejmował momentami absurdalne decyzje. Rozgoryczony po spotkaniu Bartosz Jurecki, powiedział że z państwem wielkości województwa świętokrzyskiego, 5 minut przed końcem chyba trzeba wygrywać 10 bramkami, żeby ich wyeliminowac. Również po zakończeniu tego meczu, nasi szczypiorniści ironicznie bili brawa parze sędziowskiej.
Dopiero w finale Francuzi udowodnili, że Katar jest do pokonania. Jednak w tym meczu poziom sędziowania stał na bardzo wysokim poziomie, dzięki parze arbitrów z Czech.
Kontry.
Niestety to była nasza zmora. Polacy podczas Mundialu bardzo słabo wyprowadzali kontry. Jeśli już się to udało, to często nasi szczypiorniści nie potrafili pokonać goalkeepera w pojedynku jeden na jeden. W 1/8 finału ze Szwecją, Michał Daszek nie wykorzystał aż 3 takich sytuacji. Mimo wszystko, właśnie dzięki... kontrze, zapamiętamy najpiękniejszą bramkę tych Mistrzostw. W pojedynku z Chorwacją, Sławomir Szmal podawał do wychodzącego do kontry Przemysława Krajewskiego. Nasz skrzydłowy był bliski starty piłki, ale w ostatnim momencie oddal rzut zza pleców, który ostatecznie trafił do siatki!
Rozegranie
Pojechaliśmy na Mistrzostwa Świata bez rozgrywającego i niestety było to momentami widać. Z konieczności tą rolę pełnił Mariusz Jurkiewicz i Michał Jurecki. Piłkarz Wisły Płock starał się jak mógł, ale były chwile kiedy nie było żadnego pomysłu na grę. Na szczęście z upływem następnych meczów, następowala znacząca poprawa, a w spotkaniu z Chorwacją Mariusz Jurkiewicz zdobył aż 6 bramek i obok Szmala był naszym najlepszym ogniwem w tym starciu.
PODSUMOWANIE
Katarskie Mistrzostwa Świata w piłce ręcznej to już przeszłość. Niestety na kolejną wielką imprezę poczekamy rok, ale za to jaką. Mistrzostwa Europy w styczniu 2016 roku odbędą się w... Polsce! Jestem pewny, że podobnie jak było na ME w piłce nożnej i MŚ w siatkówce, polscy kibice pokażą się z jak najlepszej strony, wypełnią halę po brzegi, a nasi „gladiatorzy” dadzą z siebie wszystko. Czas niektórych zawodników, powoli dobiega końca i być może turniej w Polsce będzie ich ostatnim występem w reprezentacji. Karol Bielecki, Sławomir Szmal, Mariusz Jurkiewicz, Adam Wiśniewski czy bracia Jureccy mają już swoje lata, chociaż bez „Kasy” i braci Jureckich ciężko sobie wyobrazić naszą kadrę.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.