Najnowsze newsy

Piłka Ręczna » Reprezentacja

Reprezentacja | 2010-01-27 05:54:46 | Nadesłał: Dominika Miotk | Źrodlo: zprp.pl/inf. własna

ME: Wypowiedzi po spotkaniu Polska- Czechy

Fot.: www.croatia2009.com

Polska reprezentacja zapewniła sobie awans do półfinału, po tym jak we wtorkowy wieczór pokonała Czechów 35:34 (18:19). Jest to historyczny wyczyn biało- czerwonych.

Bogdan Wenta: Na pewno był to mecz, do którego w niedługim czasie wrócimy, obejrzymy go na spokojnie. Było to trochę szalone, ale szczęśliwe dla nas spotkanie. Kiedy będziemy oglądać je jutro czy pojutrze, znając końcowy wynik, to już nie będzie się tak skakało. Patrząc sportowo, to dzisiaj popełniliśmy mnóstwo głupich błędów. Mecz, który mógł być ułożony już na początku, skomplikowaliśmy sobie w bardzo prosty sposób. I w drugiej połowie było to samo. Wreszcie coś zaskoczyło, dobrze zaczął się spisywać w bramce Sławek Szmal i nasza obrona parę razy wyjęła piłkę.

Dziś widać było nawet po naszych twarzach, że musimy wygrać. Było widać wielką odpowiedzialność, żeby nie powiedzieć strach. Ten sport potrafi być szalony. Trudno mi w tej chwili powiedzieć coś więcej o tym meczu. Muszę na spokojnie go przeanalizować.

Czesi grali spokojnie. Trochę nas usypiali. Ale to co mówiliśmy na odprawie - Jicha oddał nam w najważniejszym momencie piłkę. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że nie będziemy go kryli indywidualnie, tylko będziemy robić swoje. I to się opłaciło.

Michał Jurecki: Staliśmy zbyt szeroko. Musieliśmy bardziej zacisnąć środek, ale to się nam nie udawało. Czesi nie byli łatwą drużyną. Wygrali ze Słowenią, dlaczego by nie mieli wygrać z nami. Taki mecz ogląda się do końca. Co to by było, gdybyśmy prowadzili dziesięcioma bramkami i każdy by powiedział, dobra, to może przełączę telewizor na jakiś film. A tak można pooglądać sobie trochę sportu i jeszcze przy tym jest troszkę horroru.

Mariusz Jurasik: Nasza gra dzisiaj to katastrofa. Rozrzucili naszą obronę na boki. Naszą siłą jest gra z czterema, pięcioma zawodnikami przy sobie. Skupieni na środku, żeby tam przeciwnik miał jak najmniej miejsca. Tymczasem w pierwszej połowie najwięcej goli straciliśmy ze środka boiska. Mam nadzieję, że to był nasz najgorszy mecz. Już chyba gorzej grać nie można, więc jak będziemy grać lepiej, to będziemy wygrywać jeszcze łatwiej.

Bartłomiej Jaszka (bohater spotkania, który w ostatnich sekundach wybijając piłkę uratował Polskę przed utratą bramki): Aż mi trochę łezki poleciały, gdy dowieźliśmy to zwycięstwo do końca. Dzisiaj zagraliśmy naprawdę słabo. Wszyscy widzieli. Nie mogliśmy się jakoś zgrać w defensywie. Ja sam zagrałem bardzo słabo w obronie. Dziwię się, bo wcześniej nie było czegoś takiego. Ale najważniejsze jest zwycięstwo.

Tomasz Rosiński: Spodziewaliśmy się ciężkiego spotkania. Styl w jakim wygraliśmy pozostawia jednak wiele do życzenia.

Artur Siódmiak: Z przebiegu całego turnieju wydaje mi się, że w pełni zasłużyliśmy na ten awans do półfinału.

Ten mecz pokazał, że na takich turniejach walczy się do końca, do ostatniej sekundy. Mimo niezbyt dobrze układającej się gry i wielu błędów 'chcieć to móc'. Już w czwartek nasi szczypiorniści powalczą z Francuzami, złotymi medalistami Igrzysk Olimpijskich w Pekinie o pierwsze miejsce w grupie. Bez względu na wynik najbliższego spotkania, jak i innych spotkań w naszej grupie Polska reprezentacja jedzie do Wiednia, gdzie odbędą się półfinały.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane