Reprezentacja | 2009-10-14 19:59:42 | Nadesłał: Dominika Kosmala | Źrodlo: inf. własna
W pierwszym meczu eliminacji do Mistrzostw Europy rozegranym w Lublinie polskie szczypiornistki przegrały z Czarnogórą 21:31. Kolejnym przeciwnikiem naszych piłkarek będzie reprezentacja Słowacji.
Mecz niecelnym rzutem rozpoczęły Polki. Ana Radović od razu wykorzystała nadarzającą się sytuację i zdobyła pierwszą bramkę, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. W pierwszych minutach nasze reprezentantki konsekwentnie grały w defensywie, co przyczyniło się do zdobycia remisowej bramki przez Joanne Dworaczyk. Później jednak coraz słabiej szło nam w ataku, na dwie minuty na ławce kar musiała usiąść Lucyna Wilamowska, a tablica wyników wskazywała już 2:6 dla przyjezdnych. W ataku pozycyjnym zawodziła postawa grającej w niemieckiej Bundeslidze Karoliny Kudłacz. Czarnogórki grały zaś konsekwentnie i zdecydowanie. Po koniec pierwszej połowy Polki zbliżyły się do rywalek, nie potrafiły jednak tego wykorzystać. Znowu zaczęła się seria nieudanych i niecelnych zagrań w ataku, przez co podopieczne Krzysztofa Przybylskiego zamiast zbliżyć się do przeciwniczek oddaliły się na dystans czterech bramek, 10:14.
Drugą połowę skutecznie rozpoczęły Czarnogórki. Na 12:15 swoje pierwsze trafienie w dzisiejszym meczu zanotowała skrzydłowa lubelskiego SPR-u Małgorzata Majerek. W drużynie przeciwniczek słabo grała gwiazda zespołu Bojana Popović. W naszym zespole ciężar gry próbowała na swoje barki wziąć Iwona Niedźwiedź- Cecotka, która podrywała koleżanki do walki. Wykorzystany karny Karoliny Kudłacz przybliżył nas do rywalek na trzy trafienia. Dobrze spisywała się Joanna Dworaczyk, z drugiej jednak strony boiska Sonja Barjaktarović dwoiła się i troiła, aby zatrzymać piłkę przed linią bramkową. Polki znowu zaczęły grać nieskutecznie w ataku i na tablicy widniało już 18:22. Wtedy trener Przybylski poprosił o czas. Na niewiele się to jednak zdało, bo Czarnogórki rzucały bramki z każdej pozycji. W końcówce Polki straciły całkowicie ambicje i ostatecznie przegrały 21:23
Okazja do poprawy już w sobotę, o 11:00 Polki zmierzą się na wyjeździe z reprezentacją Słowacji. Szkoda jednak straconych punktów, ponieważ w "naszej " grupie może być ciężko na odrobienie tego przegranego meczu. Zawiodła przede wszystkim postawa naszych szczypiornistek w ataku, brak akcji ze skrzydeł i środkowej strefy obrony. To kolejny słaby mecz w wykonaniu kadrowiczek pod wodzą trenera Krzysztofa Przybylskiego...
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.