Najnowsze newsy

Piłka Ręczna

Piłka Ręczna | 2009-01-22 19:16:15 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna

Niemcy rozbili Polaków

Fot.: Paweł Andrachiewicz

Polscy szczypiorniści w bardzo kiepskim stylu przegrali ostatni mecz w grupie C 23:30 (11:14). Aktualni wicemistrzowie świata ulegli broniącym tytułu Niemcom i do kolejnej rundy przystąpią z zerowym dorobkiem punktowym, co stawia pod ogromnym znakiem zapytania ich szanse na awans do strefy medalowej.

Spotkanie od gry w ataku rozpoczęli Polacy. Już w pierwszej minucie bramkarza reprezentacji Niemiec pokonał Karol Bielecki. Po karnym wykorzystanym przez Tomasza Tłuczyńskiego było 4:4. W kolejnej akcji Sławomira Szmala pokonał jednakHolger Glandorf, 4:5. Chwilę później Carsten Lichtlein obronił rzut Bieleckiego, a przed szansą zdobycia kolejnej bramki z rzutu karnego dla biało-czerwonych znów stanął Tłuczyński. W niemieckiej bramce Lichtleina zastąpił na tą jedną akcję Johannes Bitter, który obronił rzut polskiego skrzydłowego. Kolejne bramki dla naszych zachodnich sąsiadów zdobyli Preiss i Glandorf[/b] i na tablicy wyników było już 7:4 dla Niemiec. Podopieczni Bogdana Wenty, m.in. dzięki Tłuczyńskiemu, który dwukrotnie trafiał z karnego, wyrównali na 7:7. W 23. minucie skrzydłowy niemieckiego Hannover Burgdorf ponownie pokonał bramkarza rywali, wyprowadzając Polaków na prowadzenie 9:8. Kolejne akcje należały jednak do naszych rywali - do bramki popularnego "Kasy" trafiali kolejno Schone, Hens i Jansen i Polacy znów przegrywali dwoma punktami. Trener Wenta zarządził przerwę, po której 10. bramkę dla biało-czerwonych zdobył Michał Jurecki. W 29. minucie zaczęły się kłopoty - Michał Jurecki za faul na Glandorfie dostał karę 2 minut, a niespełna minutę później jego los podzielił Artur Siódmiak, a Bogdan Wenta został ukarany żółtą kartką. Po pierwszej połowie Polacy przegrywali 11:14.

Drugą odsłonę biało-czerwoni rozpoczęli w czwórkę - swoje kary dokończyć musieli Jurecki i Siódmiak. Niemcy wykorzystali grę w przewadze - po rzucie Gladorfa prowadzili już 16:11. W 33. minucie niemieckiego bramkarza pokonał wreszcie Bartosz Jurecki, zdobywając dla Polski 12. punkt. W międzyczasie w polskiej bramce pojawił się Adam Malcher, który najpierw sparował rzut rywala nad poprzeczkę, a chwilę później obronił rzut karny wykonywany przez Torstena Jansena oraz rzut Christiana Schone. Niestety, Niemcy szybko znaleźli sposób na naszego młodego bramkarza i zdobyli trzy kolejne bramki, doprowadzają do stanu 12:19. Warto wspomnieć tu o sędziach, którzy niekoniecznie podejmowali słuszne, sprawiedliwe, decyzje, a wręcz - wydawać by się mogło - faworyzowali naszych rywali. Polacy byli rozbici, w ich grę wkradła się nerwowość i proste błędy, co bezlitośnie wykorzystywali rywale, którzy nawet grając w osłabieniu zdobywali kolejne bramki. Wygrali pewnie 30:23 i do dalszej fazy rozgrywek awansowali z pierwszego miejsca w grupie z 4 punktami na koncie.

Niemcom należy oddać, że byli dziś lepsi od Polaków w każdym elemencie. Biało-czerwoni zaś zagrali najgorszy mecz od dwóch lat. Do kolejnej rundy przystąpią z zerowym dorobkiem punktowym. Ich rywalami będą: Serbowie, którzy w swojej grupie zajęli 3. miejscem liderzy grupy D - Duńczycy oraz Norwedzy.


Polska - Niemcy 23:30 (11:14)

POLSKA: Szmal, Malcher – Jaszka, K.Lijewski, Kuchczyński 2, Bielecki 2, Siódmiak, B.Jurecki 4, Jurasik, M.Jurecki 4, Tłuczyński 6 , Jurkiewicz, M.Lijewski 3, Gliński 2. Kary 10 min.
NIEMCY: Lichtlein, Bitter – Hens 5, Roggisch, Klein, Strobel 1, Preiss 2, Glandorf 6, Jansen 4, Kraus 7, Schoene 5, Kaufmann. Kary 18 min.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane