Piłka Ręczna | 2011-01-17 15:42:36 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: zprp.pl
Kolejnym rywalem Polaków na Mistrzostwach Świata będzie zespół Korei Południowej. Mistrzowie Azji to bardzo niewygodny przeciwnik, preferujący szybką grę w ataku oraz wysoką, niewygodną defensywę. Co do powiedzenia na temat Koreańczyków ma obrotowy kadry Polski, Artur Siódmiak?
Korea zaczęła liczyć się w światowym handballu od momentu Igrzysk Olimpijskich w Seulu w 1988 roku, kiedy to sięgnęła po srebrny medal. Co prawda zespół ten już nigdy nie zbliżył się do powtórzenia tego sukcesu, ich najwyższe miejsce na MŚ to ósma lokata w 1997 roku, jednak na kontynencie azjatyckim Koreańczycy nie mają sobie równych. W rozegranych w listopadzie ubiegłego roku Igrzyskach Azjatyckich zwyciężyli bez większego kłopotu. Ich rywalem w finale był Bahrajn.
Nasi dzisiejsi rywale słyną z rozbudowanego systemu szkolenia młodzieży, dzięki któremu na kolejnych imprezach najwyższej rangi w ich szeregach pojawiają się nowi, świetnie wyszkoleni technicznie gracze. - Aby wygrać z Koreańczykami przed wszystkim musimy zagrać bardzo uważnie w obronie. Nie możemy dawać się zbyt łatwo mijać, a nie będzie to łatwe bo Azjaci są bardzo szybcy i zwinni, a przy tym stosunkowo niscy - tłumaczy Artur Siódmiak. - Styl w jakim grają kosztuje ich bardzo wiele sił, więc najważniejsze, aby powstrzymać ich w pierwszej połowie meczu. Kontrolując wynik w drugiej partii będzie nam się grało zdecydowanie łatwiej – dodaje obrotowy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.