Najnowsze newsy

Piłka Ręczna

Piłka Ręczna | 2010-05-03 10:43:44 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: mmts-kwidzyn.pl / reczna.pl

Kwidzyn w finale Challenge Cup!

W rewanżowym spotkaniu półfinału Challenge Cup, MMTS Kwidzyn pewnie pokonał włoską Bolonię 28:19 (13:9) i awansował do finału tych rozgrywek. W pierwszym meczu padł remis, w rewanżu polski zespół nie dał rywalom szans. Kwidzynianie w finale zagrają ze Sportingiem Lizbona lub Slovanem Lublana.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki, choć o ile w kwidzyńskim zespole siła ataku była rozłożona na kilku graczy, to w zespole Bolonii punktował wyłącznie Marcello Montaldo. Po jego trzech bramkach, w 6 minucie skromne prowadzenie - 2:3, objęli goście. Na kolejną jednopunktową przewagę, tym razem na 3:4, w 9 minucie wyprowadził Bolognę Denys Fonseca. Jak się później okazało, było to ostatnie prowadzenie włoskiego zespołu. Od tego momentu MMTS zaczął grać dużo konsekwentniej i co ważne - skuteczniej. W ciągu 6 minut gospodarze zdobyli 6 bramek przy zaledwie jednym trafieniu United, co dało prowadzenie MMTS 9:5. Co prawda goście próbowali szybko odrobić straty i 21 minucie doszli kwidzynian na 1 bramkę - 9:8, jednak był to kres możliwości włoskiej ekipy. Trzy kolejne skuteczne akcje Michała Waszkiewicza skutecznie podcięły marzenia rywali o doprowadzeniu do wyrównania. Ostatnią bramkę w pierwszej części meczu zdobył Jacek Wardziński i kwidzynianie schodzili na przerwę z przewagą 4 bramek - 13:9.

Po przerwie, zdecydowanymi atakami popisywali się znowu podopieczni trenera Zbigniewa Markuszewskiego. Dwanaście minut drugiej połowy przyniosło 5 bramek dla MMTS i jedno trafienie Bolonii - 18:10. Przewaga ośmiu bramek utrzymywała się jeszcze do 47 minuty, kiedy to po bramce Dzmitry Marhuna gospodarze prowadzili 20:12. Później kolejnego zrywu spróbowali goście. Dwa trafienia Riccardo Pivetty i jedno Dino Zaniboniego pozwoliły jedynie na zmniejszenie straty włoskiego zespołu do 5 bramek - 20:15. Szybka zdobycz bramkowa United zmusiła kwidzynian do większej uwagi w rozgrywaniu piłki. Efekty przyszły bardzo szybko, bowiem MMTS zdobył 4 kolejne bramki i w 53 minucie prowadził już 24:15. Goście próbowali jeszcze postraszyć MMTS, jednak zdołali jedynie zmniejszyć straty do 7 bramek - 26:19. Końcówka należała już bez wątpienia do Kwidzyna, który po bramkach Marhuna i Tomasza Witaszaka zakończył mecz pewnym zwycięstwem 28:19.


MMTS Kwidzyn - Bologna United 28:19 (13:9)

MMTS: Suchowicz, Gawlik - Orzechowski, Mroczkowski, Wardziński, Pert, Marhun, Adamuszek, Witaszak, Cieślak, Rombel, Seroka, Czertowicz, Waszkiewicz

United: Pettinari, Bar - Montalto, Kazic, Pardales, Volpi, Pivetta, Norberti, Fonseca, Bisori, Zaniboni, Venturi, Pesaresi, Isailov

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane